Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Obierz kurs na wolność

25 września 2018
Autor: Beata Paterska

Wolność - brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji. Tak definiuje wolność Wikipedia. Mistyczna opowieść ujmuje nasze poszukiwanie wolności następująco:

Do mistrza przychodzi uczeń: -Po co przyszedłeś?
- Po wolność.
- Idź i dowiedz się, kto cię związał.
- Nikt mnie nie związał.
- No, nikt cię związał. Zatem po co ci wolność? Już jesteś wolny. Dlaczego jej szukasz? Nie rozumiesz tego, ponieważ sam się skułeś różnego rodzaju wyimaginowanymi łańcuchami” (Anthony de Mello „Odkryć życie na nowo”)

Sami nakładamy łańcuchy

Tak, sami nakładamy sobie łańcuchy zobowiązań, powinności, przymusów, lgnięcia do określonych jakości życia. Spełniamy czyjeś oczekiwania, potem odgrywamy kompensacyjne role, w których utykamy na o wiele za długo. Domagamy się spełnienia naszych oczekiwań, ciągle potrzebujemy czegoś lub kogoś, by być szczęśliwymi. Tak bardzo przywiązujemy się do tych własnych wizji, że nie dostrzegamy tego, co jest dostępne i dawane nam teraz.

„Nigdy nie będziecie żyć naprawdę, jeśli nie przestaniecie kurczowo trzymać się życia. Kiedy kurczowo się trzymacie, szczęście umiera. Jeśli wasze szczęście zależy od kogokolwiek albo czegokolwiek, to nie jest szczęściem. Jest niepokojem. Jest napięciem. Jest presją. Jest lękiem.”- kontynuuje ojciec de Mello.

Wolności i szczęścia nie trzeba szukać, zdobywać. Wystarczy zostawić oczekiwania, przywiązania i przymusy, w których sami się uwięziliśmy.

Przestań kurczowo się trzymać

Również Chuck Spezzano - dr psychologii, znany terapeuta, twórca psychologii wizji, kurczowe trzymanie się zalicza do jednych z większych przeszkód na drodze do spełnionego życia i wolności.

Kurczowe trzymanie się związane jest z przeszłością, z doznaną w przeszłości stratą, niespełnionymi marzeniami, niezaspokojonymi potrzebami emocjonalnymi. To łańcuch, który trzyma nas w przeszłości, który nie pozwala ruszyć ku nowemu, w którego zasięgu nasze życie wciąż jest powtórką tego, co już było. Podobna historia, podobne rozczarowanie, mimo iż tym razem miało być inaczej, nowy aczkolwiek znany już ból i zranienie. Dlaczego? -

Ponieważ to po prostu niemożliwe, by obecna sytuacja, obecny w naszym teraźniejszym życiu człowiek spełnił nasze niezaspokojone potrzeby z przeszłości: z dzieciństwa lub z wcześniejszych związków - wyjaśnia dr Spezzano. Nie odpuściliśmy, nie uwolniliśmy naszej przeszłości, utknęliśmy w jakimś jej aspekcie i od obecnych teraz w naszym życiu osób, zdarzeń domagamy się tych jakości, których zabrakło nam w przeszłych sytuacjach.

Rzeka życia nie płynie do tyłu

Żeby to zrozumieć, musimy zobaczyć absurd i nierealność naszych roszczeń. Dzisiejszy nawet najbardziej wytworny posiłek nie zaspokoi głodu sprzed kilku dni. On syci i daje przyjemność zmysłom teraz. Rzeka życia nie płynie do tyłu.

Może się również zdarzyć, że kurczowo trzymamy się dobrych doświadczeń z przeszłości, które nas wyjątkowo spełniły, zadowoliły. Zazwyczaj są to wybrane przez nas aspekty danej sytuacji, np. to co lubiliśmy w swojej starej pracy lub niektóre cechy, zachowania bliskiej nam kiedyś osoby, niektóre aspekty byłego związku. Lgnięcie, przywiązanie do nich utrudnia realizację tych wartości w obecnym życiu. Mimo, że one istnieją tylko w naszej głowie, podświadomy umysł, wierzy w ich realność, ponieważ ciągle o nich rozmyślamy, wspominamy, roztrząsamy, fantazjujemy na ich temat. Każda emocjonalnie trudna sytuacja zawiera w sobie szansę na uzdrowienie i daje możliwość wyboru: odpuścimy, uwalniając przeszłość czy utkniemy w naszym zranieniu. Ten wybór określi naszą przyszłość. Odpuszczając wybieramy przyszłość niepodobną do przeszłości, wolną od starych zranień i rozczarowujących powtórek. Zapraszamy Nowe.

Po prostu odpuść

To czego pragniemy i czego się domagamy od innych ludzi, odczuwają oni jako presję z naszej strony. Dlatego nieświadomie się temu opierają. Dostajemy to, czego chcemy, kiedy przestajemy się tego domagać. Kiedy przestajemy wywierać na innych presję naszymi oczekiwaniami, zapotrzebowaniami, stwarzamy przestrzeń na ich pozytywną reakcję. Już nie czują się podświadomie przymuszani, wręcz szantażowani, by spełnić nasze oczekiwania. Podobnie jest z naszymi prośbami i afirmacjami kierowanymi do Wszechświata. Realizują się z łatwością, gdy i my nie naciskamy zanadto. W rozwoju duchowym nazywamy to wolnością do i wolnością od: jeśli moje życzenia się zrealizują będę bardzo szczęśliwa, jeśli nie, nie będę nieszczęśliwa, nie uznam swego życia za porażkę. Przyjmę taki a nie inny obrót spraw z pokorą i ufnością, że pewnie świat/Bóg ma mi coś lepszego do zaoferowania i we właściwym dla mnie czasie.

Chuck Spezzano przestrzega jeszcze, że zawsze, gdy czegoś lub kogoś kurczowo się trzymamy, czegoś się domagamy, tracimy swoją naturalność i wdzięk a swoją zależną energią działamy wręcz odpychająco na innych. Jest to w sposób szczególny widoczne w bliskich relacjach.
Jest to też lekcja, której udziela nam życie, by żadnej osoby, miejsca, rzeczy nie uznać, nie postrzegać jako źródło własnego szczęścia. Bo właśnie tu kończy się nasza wolność i pojawia się łańcuch. A wraz z nim cierpienie.

- Po co przyszedłeś? - pyta mistrz
- Przyszedłem po wolność - odpowiada uczeń.
- O, po wolność. Uhm. Idź i dowiedz się, kto cię związał.

Uczeń wraca do siebie i rozmyśla nad tym przez tydzień. Po czym znowu przychodzi do mistrza i mówi:
- Nikt mnie nie związał.
- W takim razie po co ci wolność? - pyta mistrz.

Po minucie oczy ucznia rozszerzają się i osiąga wolność. Osiąga wyzwolenie…

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
JJZEL
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.