Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Zapleciona aspiryna, czyli felieton z ziółkiem

25 września 2018
Autor: Anna Twardowska

Piękna pogoda sprzyja cieszeniu się naturą, pozwala nabrać sił witalnych, dystansu do rzeczywistości i zachęca do zabawy. Niejednokrotnie potrafi trwale zmienić nasze życie.

Jest wiele wspaniałych miejsc w Polsce, gdzie urlop można spędzić łącząc wszystkie te elementy w całość. Są to gospodarstwa agroturystyczne, w których piecze się chleb, śpi przy otwartym na pole oknie, zbiera zioła i sporządza z nich mieszanki na jesienne smutki.

Są pasieki przy miododajnych łąkach, gdzie można podejrzeć pracę pszczół, a nawet odebrać pierwsze lekcje pszczelarstwa. Organizowane są szkoły przetrwania, kursy biodynamicznej uprawy roślin, makrobiotycznego gotowania, obozy ciszy, bose wędrówki, medytacje na łonie natury. Dla mnie od wielu już lat, czas ten oznacza zabawę z wikliną.

Wiklina, czyli wierzba biała, Salix alba. L., rośnie chętnie w Europie i w strefie umiarkowanej Azji, nad rzekami, potokami, bajorami, na wilgotnych łąkach. Towarzyszy wodom stojącym i bieżącym od nizin po góry. Doceniano ją już w starożytności ze względu na lecznicze właściwości jej kory, a także długie, elastyczne i giętkie gałęzie.

Stanowiły one tani materiał do produkcji mebli i wyrobów plecionkarskich. I tak jest po dzień dzisiejszy, ale w krajach mniej rozwiniętych technologicznie. W krajach uprzemysłowionych, praca z wikliną stanowi już tylko zajęcie niszowe, ekologiczne hobby, a sama wiklina jest materiałem przydatnym w ergo i arteterapii oraz wdzięcznym tworzywem dla artystów.

Mnie zafascynowały właśnie te wiklinowe witki i ich możliwości plastyczne. Oczywiście, jak w każdym przypadku, potrzebna jest wiedza i doświadczenie, dlatego ważnym jest, aby pracować pod okiem doświadczonego praktyka. Jeszcze tacy na szczęście są! Zawsze więc w okresie letnim, korzystam z propozycji plenerowych działań wikliniarskich.

I tak na przestrzeni dziesięciu lat stworzyłam całą kolekcję wiklinowych mebli, które spełniły moje osobiste wyobrażenia o kształcie i proporcjach mebla dla kociolubnego użytkownika.

Stworzyłam Kocią Kanapę, Koci Szezlong, Parawan, a nawet Kocią Garderobę i Lampę z podręczną biblioteczką i licznymi schowkami dla prawdziwego futrzanego czworonoga. Można je oglądać w Muzeum Chmielarstwa i Wikliniarstwa w Nowym Tomyślu. Zapraszam!

Ale wierzbowa witka, oprócz swoich walorów plastycznych, posiada nieocenione walory terapeutyczne. Surowcem do sporządzania leków jest wspomniana już kora młodych i gładkich gałązek wierzby – Cortex Salicis. Zdejmuje się ją w odcinkach długości około 20 cm, wczesną wiosną, zanim wytworzą się liście. Następnie suszy w miejscach ciepłych i przewiewnych. Susz wykorzystywany jest dalej do sporządzania mieszanek ziołowych a także do kąpieli, maści i kataplazmów. Jego działanie uzależnione jest od sposobu podania lub łączenia z innymi ziołami. Może być napotnie lub przeciwpotnie.

Istnieje bardzo wiele gatunków wierzby, a każdy z nich stanowi swoistą wartość leczniczą, by wspomnieć choćby: Salix alba, Salix fragilis, Salix cinerea, Salix triandra, Salix purpurea.

Kora zawiera między innymi: glikozydy fenolowe, flawonoidy, garbniki i sole mineralne. Dzięki zawartości związków salicylowych jest ona skutecznym środkiem przeciwzapalnym, przeciwgorączkowym, przeciwgośćcowym i przeciwnewralgicznym. Dziś dorównują jej tylko odpowiedniki syntetyczne z osławioną aspiryną i kwasem acetylosalicylowym na czele.

Obie więc funkcje wikliny są niewątpliwie bardzo pożyteczne i z ekologicznego punktu widzenia - nic dodać nic ująć! Gdybym jednak pokusiła się o wartościowanie, to poleciłabym letnie, plecionkarskie hobby jako wspaniały sposób na kontakt z naturą i rozwijanie własnej wyobraźni. Może ładując akumulatory w ten sposób, unikniemy potrzeby zażywania leków syntetycznych.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
CHBDG
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.