Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Bajka o ziołach

25 września 2018
Autor: Karina Bielawska

Działo się to niedaleko stąd. W krainie łagodnych wzgórz, nad leniwie płynąca rzeką. Była tam mała wioska. Ludzie nazywali ją wioską kotów. Bo rzeczywiście mieszkały tam koty.

Niezwykłe. Były duże jak ludzie, znały ludzką mowę i ludzkie były ich zwyczaje. Mieszkały w pięknych, przytulnych domkach i wiodły spokojne, ciekawe i dostanie życie. Z tej oto wioski pochodzi Kot, który palił fajkę Opowiem Wam jak to się stało, że zaczął ją palić.

Opowieść I

O Kocie, który palił fajkę

Działo się to dawno temu. Kot był wtedy całkiem jeszcze młodym kotem. Jego wąsy były jeszcze brązowe, a nie siwe jak teraz. Biedaczysko pewnego razu strasznie przemókł. Złapał go katar, a potem kaszel. Kaszel był tak nieznośny, że kot nie wiedział już jak się go pozbyć. Moczył nogi w wodzie z cytryną - nie pomogło, dalej kaszlał. Pił herbatę z miodem i mleko z miodem- i nic. Nacierał się nalewką z bursztynu i okładał gorącymi kamieniami. A kaszel nie mijał. Nastał dzień, kiedy kot nie miał już sił. Siedział przygnębiony po nieprzespanej, kaszlącej nocy i prawie płakał. I kaszlał, kaszlał.

Siedział w swoim ulubionym bujanym fotelu, owinięty w gruby koc i patrzył w ogień buzujący w kominku. I myślał o tym, jak sobie pomóc. Nagle jego wzrok padł na starą fajkę. Była to fajka jego dziadka. Wisiała nad kominkiem od wielu lat. Kot przypomniał sobie jak jego dziadek siadał na progu domku i „ pykał fajeczkę”

Kot był wtedy całkiem małym kotkiem i zawsze z ciekawością patrzył na dziadka i jego fajkę.

- Co robisz dziadku?

- Palę.

- A czemu?

- Bo lubię.

- A co palisz?

- Pewne zioło.

- Co to takiego?

- Zioło, które leczy

- A co leczy?

- Kaszel – odpowiedział dziadek

Kot przypomniał sobie tę rozmowę sprzed wielu lat. Wtedy nie zapytał co to za zioło. Nie interesowało go to. Ale teraz było inaczej. Siedział i patrzył na fajkę i myślał. Przypomniał sobie że wiele razy widział jak dziadek zbierał w ogrodzie pewną roślinę. Znał tę roślinę. Jako malec często lubił się nią bawić. Jej liście były duże mechate i dawało się je rozwarstwiać. Nie mógł sobie przypomnieć jej nazwy, ale wiedział że musi ją znaleść. Że ona mu pomoże!

Zerwał się z fotela, zrzucił koc i wybiegł do ogrodu. Biegał od miejsca do miejsca wypatrując znajomych liści, ale jak na złość nigdzie nie mógł jej
znaleść. Ani na grządce z kwiatami, ani pod płotem, ani przy bramce. Już prawie zrezygnował, gdy nagle popatrzył na starą studnię w kącie ogrodu i tam  zobaczył to czego szukał .

- Podbiał – wyszeptał.

Podbiegł do studni i nazrywał całe naręcze szarawych liści. Zachwycony zaniósł je do domu. Rozłożył koło kominka by szybko wyschły, a jeden porwał na drobne kawałki i zalał wrzątkiem. Dodał miód i z parującym kubkiem usiadł z powrotem na fotelu. Uśmiechał się i patrzył jak schną liście. Gdy wypił herbatę poczuł się o wiele lepiej. Kaszel jakby zelżał, ale wiedział ze uleczy go dopiero dym z liści podbiału. Ściągnął fajkę. Wyczyścił ja starannie. W tym czasie liście podeschły.

Jeden z nich według Kota już się nadawał. Zwinął go w cieniutki rulon i wetknął do fajki. Podpalił. Zaciągnął się głęboko i odetchnął z ulgą. To
było to! Rozsiadł się wygodnie w fotelu i palił fajkę, wspominał dziadka i uśmiechał się do swoich myśli. I odtąd już zawsze w jego domu stała puszka z suchymi liśćmi podbiału, a Kot zyskał imię Kota, który palił fajkę.

Jesteś pewnie jeszcze za mały, aby palić fajkę, ale możesz zastosować inny przepis na leczenie kaszlu. Wczesną wiosną zakwitają złote kwiaty podbiału. Szukaj ich nad strumieniami, na kamiennych zboczach i osypiskach. Zbierz ich conajmniej 100. Ususzone i złożone w słoiku będą czekały by Ci pomóc jak przyjdą chłody i deszcze. Jeśli złapie Cię kaszel wystarczy, że wrzucisz do kubka 7 suszonych kwiatów podbiału. Zalejesz wrzątkiem, zaparzysz pod przykryciem 10 minut, dodasz łyżeczkę miodu i wypijesz z największą przyjemnością.

Pij co najmniej 3 x dziennie przez 3 dni, a na pewno poczujesz się lepiej.

Oczywiście rób to wszystko z kimś dorosłym.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
YHCDG
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.