Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Tradycje przodków w kulturze Ałtaju - Artiom Ignatienko cz.1

2 marca 2020
Autor: Artiom Michajłowicz Ignatienko

Dobrego zdrowia i długich lat  życia dla wszystkich uczestników targów „Bliżej zdrowia. Bliżej natury” i waszych Rodów!

 

Od 50 lat targi gromadzą podobnie myślących ludzi z całego świata, którzy są świadomi znaczenia zachowania starożytnej wiedzy, harmonizacji ludzkich biorytmów z biorytmami Ziemi i Wszechświata. Ludzie gromadzący się na takich wydarzeniach, często w swoim życiu i działalności, już udowodnili, że są częścią tej natury, a nie drzazgą w niej. Wiele sposobów prowadzi człowieka do jedności ze światem zewnętrznym. I wszystkie te sposoby są różne.

 

Ale nadszedł czas, aby ludzkość połączyła wszystkie te ścieżki w nowy, współczesny światopogląd, dostępny i zrozumiały dla wszystkich i dla wszystkich.

Dzisiaj dla wszystkich ludzi, którzy zdają sobie sprawę ze znaczenia historycznego momentu w rozwoju ludzkiej  duchowości, ważne jest zachowanie starożytnej tradycyjnej wiedzy.

Od 2012 r. Cały świat obserwuje globalną transformację w skali kosmicznej. Zakończyły się wszystkie kalendarze minionych cywilizacji, zmieniają się bieguny geomagnetyczne na Ziemi, zmieniają się miejsca mocy. Nasza Galaktyka przeszła przez centrum Wszechświata i rozpoczęła się era Wodnika, era Miłosierdzia, era Wielkiej Matki. Ludzie nazywają ten czas na różne sposoby, ale dialog cywilizacji gwałtownie dojrzał. Ałtaj stał się jednym z centrów ożywienia tej jednoczącej duchowości na planecie.

Ałtaj jest łonem ziemi. Urodziły się tutaj dziesiątki tysięcy plemion i ludów. Indianie z Ameryki Północnej, wszystkie ludy północy, większość ludów Azji Zachodniej i północnych Chin, ludy Japonii i Korei to ludzie genetyczni z Ałtaju.

Ałtaj to skrzyżowanie światów i cywilizacji. Ałtaj to terytorium białej wiary, gdzie ludzie wierzą w Słońce, Księżyc i potęgę gatunku - energie, otrzymane w darze  przez wszystkie żywe istoty na naszej planecie.

Geograficzne centrum Ałtaju dla wielu ludzi  święta góra w języku Ałtajczyków zwana Uch-Sumer (Belukha). Od niej do każdego oceanu jest taka sama  odległość. Wokół tej góry istnieją  niesamowite  energetyczne właściwości - tylko 40 kilometrów do kosmosu. I często ludzie, przybywszy do Ałtaju  zadając pytanie, bardzo szybko otrzymują odpowiedź.

W starożytnych czasach Scytów, gdziekolwiek  by nie umarł król Scytów, jego krewni balsamowali jego ciało i mogli je przewozić przez siedem lat, aby każdy mógł się z nim pożegnać. A potem przywozili  do Ałtaju, aby go pochować. Przywracali ciało do macicy energetycznej, umożliwiając szybkie odrodzenie się w nowej inkarnacji. W dzisiejszych czasach wielu podróżników przybywających do Ałtaju ma okazję przemyśleć swoje życie. Jakby odradzali się ponownie, ludzie wracają do tradycyjnej wiedzy i przekonań. Narody Ałtaju mają starożytną tradycję - każdy naród ma swoją plemienną górę.  Jeśli Ałtaj jest uważany za  korzenie rodowe  wszystkich Turków na Ziemi, to Sumerowie są uważani za przodków wszystkich Turków. Logika sugeruje, że starożytni Sumerowie, żyjący w swoim historycznym rodowym mieście Ałtaj, otrzymali swoje imię od świętej góry Uch-Sumer. Uch-Sumer to właśnie jest góra Meru, światowa góra,  która znajduje się na mapach Mercator w centrum legendarnego kraju Szambali. Szambala została przetłumaczona  ze starożytnego języka w następujący sposób: „szam” - wiedzieć, „ba” - święty, „la” - kobieca miłość. Bóg kocha jak matka. Jako ojciec Najwyższy tworzy,  jako matka - kocha. Z pewnością porozmawiamy o wszystkich tych przykładach w ramach warsztatów, które będą odbywały się podczas targów Bliżej zdrowia bliżej natury.

I tak jak starożytni Scytowie czcili kiedyś boginię-matkę, tak nowa era wymaga ożywienia kultu kobiet jako matek. A w nowej erze każdy naród będzie godny tego, jak odniesie się do swoich kobiet.

W Ałtaju jest takie powiedzenie: „Mężczyzna psuje się - umiera rodzina. Kobieta psuje się - ludzie giną. ”

Ten świat jest dualny. I plony na polach będą dobre, gdy dzień i noc astronomicznego roku słonecznego będą takie same co do sekundy.  I tak np. słowo „raj” ma dwie połówki: „Ra” to słońce, „Ay” to księżyc. A raj nie jest  miejscem dla jednej osoby, raj to miejsce dla dwojga. Ten świat stanie się szczęśliwy, gdy każda kobieta będzie miała własnego mężczyznę.

Każdy program komputerowy będzie wtedy działał dobrze, gdy jedynki i zera w kodzie binarnym są takie same. Dlatego misją każdego człowieka żyjącego w tradycjach ludowych jest doprowadzenie świata do równowagi i harmonii, aby znaleźć raj na tej Ziemi.

Nasza publiczna organizacja „Związek Kultur Narodowych Ałtaju”, gromadząca starożytne tradycje, dostosowała je do współczesnego postrzegania młodzieży i popularyzuje w społeczeństwie, osiągając znaczące wyniki w tej dziedzinie.

Chcę podzielić się trzema tradycjami z tej dużej sceny, a pozostałe wyślemy tym, którzy je potrzebują, na spotkaniach na warsztatach, które odbywają się w ramach targów.

 

Pierwsza tradycja.

Kronika Rodu. Kronika jest przechowywana w wielu rodzinach. Robimy to na Nowy Rok. Cała rodzina  jest fotografowana, a zdjęcia umieszczane  w jednym albumie. Natomiast  każdy członek rodziny musi napisać, co osiągnął w tym roku i co było znaczące w jego życiu. Dłonie i stopy  noworodków są obrysowywane w albumie; ci w rodzinie, którzy nie potrafią pisać - wykonują rysunki.  Dla przyszłych pokoleń będzie to prawdziwa relikwia.

 

Druga tradycja.

W rodzinie mąż powinien czcić przodków swojej żony jako swoich. W dni rytualne przy naszym stole wypowiadają takie słowa: „Uspokajajcie Najwyższego prawymi wszystkich zmarłych z naszego rodu” i wypiszcie wszystkie nazwiska rodowe, które dodały energii temu Rodu. Dzieci od dzieciństwa powinny znać wszystkie nazwiska zarówno ojca, jak i matki. Dla mężczyzny jest to obrzęd, który jednoczy Ród.

 

Trzecia tradycja.

Wszystkie dobre uczynki i zobowiązania wykonuje się na wschodzącym księżycu:
świętować wesela, założyć firmę, założyć ogród, kupić samochód, zbudować dom ... Na wschodzącym księżycu te działania często przyniosą skutek.

Rodzina musi mieć tradycje. Każdy Ród może stworzyć swoje własne. Ale tradycja pochodzi od słowa „RA” - „Słońce”. Dlatego jest to duży temat do dyskusji, ale dla tych, którzy już są gotowi odnieść sukces, być bogatymi,  uzyskać zdrowie, być pięknymi i szczęśliwymi, ożywiając tradycje związane ze Słońcem.

Rdzenni mieszkańcy Polski mają bardzo silne połączenie energetyczne z Ałtajem. I nie tylko dlatego, że w czasach starożytnych przodkowie narodu polskiego, podobnie jak wszyscy bracia - Słowianie, zebrali się w Ałtaju po globalnej katastrofie cywilizacji północnej. I zyskując siłę z ziemi - matki, poszli swoją drogą w historii, zachowując w swojej kulturze i języku nawet to, co niestety zaginęło we współczesnej Rosji.

A dzięki imionom polskich piękności Marina Vlady, Anna German, Barbara Brylska, Edita Pieha, ludność rosyjska zawsze pozostaje w ciepłym związku ze starożytną ludnością słowiańską.

Niestety współczesna młodzież już o tym zapomniała. Ale najważniejsze jest teraz zachowanie wątku duchowego połączenia ze wszystkimi braterskimi ludami słowiańskimi.

W pobliżu zbiegu rzek Biya i Katun na terytorium miasta Bijsk na Terytorium Ałtaju znajduje się miejsce pochówku polskich żołnierzy, na którym pochowany jest ojciec Prezydenta RP Wojciech Jaruzelski. Według starożytnych legend w tym  miejscu dokonuje się ostatnia bitwa dobra i zła. A duchy polskich żołnierzy są po dobrej stronie.

Chcę opowiedzieć tę historię z mojego życia, które wydarzyło się niedawno. Zacznę od  początku.  W naszej rodzinie zawsze była tradycja: aby mieć pieniądze i mieć bogaty stół, musimy  trzymać żelazne monety pod obrusem. Więc zawsze mamy. Ale pewnego dnia moja żona Elena kupiła nowy nowoczesny stół do domu. Usunęła wszystkie nasze obrusy, mówiąc, że to nie jest modne, a wszystkie monety były w zasięgu wzroku. Jak tu być. W moim życiu zgromadziłem dużą kolekcję monet z różnych krajów i narodów. Otworzyłem swoją cenną skrzynię i znalazłem najbardziej odpowiednią monetę do stołu jadalnego z mojego punktu widzenia. Srebrna moneta, 1932 r. Przedstawia śliczną młodą kobietę w narodowej chustce na głowę. A wokół jej głowy - kłosy pszenicy - dobry symbol dobrego samopoczucia. Na rewersie znajduje się orzeł i napis „dziesięć złotych”. Wziąłem tę piękną monetę i przymocowałem ją do dna solniczki, gdzie przechowywana jest sól. Na sól przychodzi tylko jasna energia. Od tego dnia, na naszym stole, jako symbol dobrobytu naszej rodziny, przechowywana jest srebrna polska moneta. Dziewięć miesięcy później grupa turystów z Polski, kierowana przez Halinę Jurkowską, przybyła do naszego muzeum etnograficznego  na wycieczkę. Wszyscy ci ludzie byli już połączeni z boginią-matką. Wielu z oczywistymi oznakami  uzdrowicieli. Dobrze spędziliśmy czas i goście nasi wyjechali. Oni  byli na Ałtaju w magiczne dni, kiedy każdy, kto zapragnął, realizował swoją misję,  i lekko  mógł odkrywać „białą ścieżkę”. Wiele razy do dziś moi przyjaciele pytali mnie: „Artem, napisz wszystko, o czym mi mówisz”. Sprzeciwiłem się, wyjaśniając, że gdybym to sam napisał, okazałoby się, nowymi świętymi pismami, narodzi się nowa religia i nie będę miał czasu iść do przodków, gdy tylko wszystko zacznie się od nowa. Nie płodzimy religii a jedynie ożywiamy tradycje. Powiedziałem: „Potrzebuję dobrych dziennikarzy, którzy mnie dopytają, a ja odpowiem, a oni  opiszą prostym, zrozumiałym językiem z przykładami, które można zweryfikować, ale trudno podważyć”. I zrobiłem obrzęd. Do siebie. Miesiąc później zadzwoniła Halina: „Artem, teraz mamy własne wydawnictwo - gazetę„ Szaman”...

Ale to już jest tylko po to, żeby nie zatracić związek przyczynowo-skutkowy. Wszystkie te wydarzenia są ogniwami jednego łańcucha.

Często ludzie dobrowolnie lub mimowolnie, poprzez działanie lub brak działania, zapraszają się do siebie wydarzenia. Ale jeśli los daje szansę zmienić świat na lepsze, przekazać informacje, objawienia, które uważasz za prawdziwe, nie przegap tej szansy! Jeśli się mylisz, twoje duchy cię poprawią.

Chciałbym, aby wszyscy uczestnicy targów znaleźli swoją „białą ścieżkę”, zrównoważyli wszystkie relacje Rodowe w rodzinie, zharmonizowali swoje ciało fizyczne z kosmicznymi biorytmami i odnaleźli je i znaleźli  szczęście na tej Ziemi!

Życzę sukcesów, owocnej pracy, nowej przydatnej wiedzy i  dobrych znajomych.

Powodzenia dla Was, powodzenia dla nas!

Artiom Michajłowicz Ignatienko

 

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
HWDGA
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
ul. Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@grella.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.