Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Domowe sposoby na gojenie się ran

3 lipca 2019
Autor: Anna Legierska

Lato to pora, gdy nasze ciało jest najbardziej odsłonięte w czasie całego roku. Przez to szczególnie jest narażone na różnego rodzaju zranienia, które nie zawsze dobrze się goją. Wysokie temperatury powodują szybsze rozmnażanie bakterii, co objawia się tak zwanym „ślimaczeniem”. Jednak i na to jest świetny i tani sposób.

W przypadku groźnych skaleczeń, takich jak np. głęboka rana otwarta, należy bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem. Potrzeba specjalisty bywa niezbędna, ponieważ nie jesteśmy w stanie sami zapewnić tak dobrej opieki i leczenia. Jeśli zranienia nie są poważne, to wtedy warto samemu zająć się kuracją.

Kojący wpływ roślin

Większość rzeczy, które będą nam potrzebne, znajdują się w zasięgu ręki. Pomagają w prosty i bezbolesny sposób złagodzić ból, obrzęki czy niewielkie rany otwarte. W pierwszej kolejności zaliczają się do nich różnorakie rośliny. Nie dość, że ładnie wyglądają, to w dodatku przyśpieszają gojenie.

Aloes

Pierwszą z nich jest aloes. W ostatnim króluje na rynku medycznym i kosmetycznym. Nie bez powodu. Posiada przede wszystkim właściwości nawilżające i łagodzące, więc świetnie się sprawdzi również na poparzenia słoneczne. Idealnie nada się do podrażnionej i suchej skóry jako naturalny balsam. Warto zabierać go również na wycieczki i wakacje, ponieważ żel z aloesu koi ból po ukąszeniu komarów, a nawet po użądleniu ós i pszczół. Niestety, lecz aloes jest rośliną, która naturalnie nie występuje w naszym polskim klimacie. Jednak nie należy się martwić, bo bez problemu można go kupić w kwiaciarniach, bądź zamówić sadzonkę za pomocą Internetu. Wtedy zapewnimy sobie stały dostęp do tej cudownej rośliny, której pielęgnacja nie wymaga dużo pracy. Aloes wystarczy podlewać dwa razy w tygodniu, jednak nie można przesadzić z ilością wody. Najlepiej, gdy ziemia w doniczce jest po prostu stale wilgotna. Gdy roślina osiągnie wiek trzech lat, dopiero wtedy można korzystać z jej cudownych właściwości. Nie należy zrywać liści aloesu wcześniej, ponieważ nie są jeszcze gotowe. Jeżeli nie chcemy tyle czekać, to w tym czasie można kupić gotowy żel aloesowy w aptece lub w drogeriach. Jednak bardzo ważne jest, aby produkt zawierał minimum 98% aloesu.

Żyworódka

Kolejną rośliną jest żyworódka. Jej hodowla wygląda podobnie do aloesu – podlewać dwa razy w tygodniu. Jeżeli chodzi o dostępność, to niestety, ale stacjonarnie ciężko ją dostać, dlatego najlepiej skorzystać z elektronicznych zamówień. Żyworódka zdecydowanie przewyższa aloes swoimi właściwościami. Jest to wielofunkcyjna roślina, którą powinien mieć każdy pod ręką. Kolejnym plusem jest to, że wystarczy tylko (albo aż) rok, by móc zebrać z niej liście. Mimo to czas oczekiwania naprawdę się opłaca, ponieważ żyworódka działa na prawie wszystko. Jeśli przyłożymy jej obrane wcześniej liście (wystarczy zdjąć jednym ruchem niewidzialną powłokę) do otwartej rany i owiniemy gazą, to już po kilku godzinach zauważymy efekty. Uszkodzone miejsce przestanie się „ślimaczyć”, tzn. przestanie lecieć ropa. Wtedy zacznie się proces gojenia. Świetnie się sprawdzi również na ukąszenia, zmiany trądzikowe czy inne skaleczenia.

Rumianek 

Rumianek jest rośliną, która w porównaniu do wyżej wymienionych, jest dostępna naturalnie w Polsce. Rośnie na polach, gdzie można ją zebrać i później w domu ususzyć. Oczywiście jest dostępny gotowy w aptekach lub sklepach zielarskich. Napar z rumianku ma właściwości antybakteryjne i odkażające. Świetnie wyciąga ropę i wspomaga w zasychaniu ran. Można nim również przemywać oczy, gdy zajdą ropą.

Miodowa ulga

Miód pszczeli pełni funkcję antybakteryjną i odkażającą. Bardzo dobrze jest go nakładać przy takich zmianach skórnych jak opryszczka bądź pryszcze. Nałożony bezpośrednio na ranę potrafi zdziałać cuda. Specjaliści przyznali, że miód radzi sobie dużo lepiej niż niektóre leki z apteki. Obecnie bakterie są bardzo odporne na wszelkie formy leczenia, jednak ta naturalna forma potrafi zdziałać cuda.

Nadmanganian potasu

Kolejną rzeczą, która jest bardzo łatwo dostępna jest nadmanganian potasu. Zdecydowanie najmniej naturalny sposób, ale równie tani i skuteczny. Można go dostać w aptece za około 7 złoty (30 tabletek). W razie zranienia bądź schorzeń skórnych, wystarczy rozpuścić jedną kapsułkę z letnią wodą i przemywać ranę co pół godziny. Nadmanganian wyciąga ropę i przyśpiesza gojenie. Jedyną wadą jest jego kolor – fioletowy – który  nałożony na skórę barwi ją na brązowo.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: Pixabay License

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
GJUBW
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.