Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Medycyna naturalna: Uzdrawiająca moc kamieni szlachetnych

1 maja 2019
Autor: Urszula Węgrzyk

O kamieniach szlachetnych można powiedzieć, że są skuteczne, działają magicznie oraz uzdrawiają, lecz niestety są zupełnie ignorowane przez współczesną naukę. Uzdrawiająca moc kamieni szlachetnych jest uniwersalna a zainteresowanie nimi wciąż wzrasta.

Ich moc znana jest od tysięcy lat. Zapisy o nich można znaleźć na przykład w tekstach o tradycyjnej medycynie chińskiej (mają ponad 5 tys. lat), w starohinduskiej ajurwedzie, a także w Biblii.

Leczenie i talizmany

Kiedyś można je było podziwiać w prehistorycznych grobowcach różnych kultur. Zdobiły także piramidy faraonów w starożytnym Egipcie. Aby się nie pogubić w tym, które, na co i kiedy działają - trzeba je było sklasyfikować. Uczynił to grecki filozof Theoprastus Paracelsus (372-187 p.n.e). Napisał pracę pt. „Peri Lithon” (O kamieniach).

Kamienie posiadają różnoraką moc. Można je stosować nie tylko do leczenia, ale także do ochrony na przykład w talizmanach. Dodam, że czasami talizmanem lub amuletem może być kamień otrzymany w prezencie od życzliwej nam osoby.

To jednak nie wszystkie ich cechy. Mają także właściwości ezoteryczne, gdyż działają nie tylko na ciało fizyczne, ale także na naszą mentalność. Litoterapeuci na przykład, gdy dopadną ich jakieś bóle, nie łykają tabletek, tylko na chore miejsce przykładają kamienie. Jakie? To zależy od dolegliwości. Na przykład cytryn położony na 3 czakrze splotu słonecznego lub na czakrze serca z pewnością nas doenergetyzuje i poprawi nam nastrój!

Warto je mieć

Kryształy mają bardzo silną moc, a ich główny przedstawiciel, czyli kryształ górski ma w środku element duszy: ziarno krystaliczne. Często bywa tak, że sam kamień jest nośnikiem pamięci tego, co kiedyś się wydarzyło. Nie tylko pamięta, w jakich warunkach powstał i się rozwijał, ale także w jakich okolicznościach miało to miejsce. Można powiedzieć, że ma jak gdyby twardy dysk lub „wbudowaną” pamięć pokoleniową. Kryształy kierują energią, którą mogą skupiać, gromadzić, przesyłać, a wszystko po to, aby oddziaływała na nas korzystnie. Posłużę się tutaj przykładem karneolu. Powszechnie mówi się o nim, że pomaga w przeziębieniach. Tak tylko, nie należy się spodziewać, iż on leczy dolegliwości. Naprawdę przyspiesza tylko wystąpienie objawów. Inaczej: gdy nasz organizm chce pozbyć się wirusa to karneol nasili objawy przeziębienia w ciągu 12 godzin. Zamiast przez 2 lub 3 tygodnie kaszleć, kichać, smarkać możemy już po niedługim czasie poczuć się znacznie lepiej. Przyspiesza powrót do zdrowia.

Dodam, iż kryształy wspomagają także bardzo nasze umiejętności do samoregeneracji, co jest szczególnie istotne w procesie leczenia osób w starszym wieku. Umiejętnie stosowane mogą także oddziaływać na psychikę człowieka.

Jak wybierać kryształy?

To proste: zaufaj intuicji. Te, które nas najbardziej przyciągają, będą dla nas najlepsze. One mogą wspomagać nasze zdrowie umysłowe, wyzwalać emocje i skłaniać do rozwoju duchowego. Wspaniale się z nimi – zwłaszcza z kryształami kwarcu – medytuje. Wystarczy czasami tylko 10 minut, aby skupiając się na krysztale kwarcu skoncentrować się, wyciszyć umysł i doznać ciekawych a czasami nawet magicznych zmian w życiu.

W ogóle kryształ górski jest uniwersalny. Jego budowa i oddziaływanie fali są bardzo mocno sprzężone z tym, co w człowieku tkwi. Często porównuje się go do duszy ludzkiej. Niektórzy znawcy tematu, czyli litoterapii, twierdzą nawet, iż podobnie jak ametyst jest łącznikiem człowieka z Bogiem!

BHP nabywania kamieni

Najkorzystniej i najbezpieczniej kupuje się je na różnych targach zdrowia, zwłaszcza na katowickich Targach „Bliżej Zdrowia, Bliżej Natury”, w sklepach jubilerskich, czy takich specjalnych z kamieniami i minerałami. Gdy ktoś ryzykuje i nabywa je przez internet, może trafić na nieuczciwych handlowców.

No cóż, kamienie jak ludzie też wymagają szczególnej higieny. Trzeba je często myć i dbać o nie. Tylko niektóre np. malachity i turkusy nie lubią wody, inne preferują tylko słoną. Bywają i takie ( na przykład agaty), które wręcz marzą o tym, aby je zakopywać w ziemi. To twarde, ziemskie kamienie, które w ten sposób naturalnie się oczyszczają. Można powiedzieć, że ziemia „wyciąga” z nich to co one z człowieka. Każdy terapeuta używający kamieni w celach leczniczych, wie o tym, iż tzw. „fala chorobowa” nie może przechodzić z jednego na drugiego pacjenta. Dlatego kamienie trzeba oczyścić i… poprosić je o pomoc, a po zabiegu – podziękować!

Niektóre kamienie można, a nawet trzeba poddać działaniu promieni słonecznych, ale np. ametysty, które nie lubią słońca. Odbarwiają, mają mniejszą energię. Turkusy i malachity pomagają ludziom z chorobami nowotworowymi, bywa, że bardzo korzystnie, ale… mogą przy tym pęknąć. Malachitu nie mogą stosować osoby, które przeszły operację by-passów, oddziałują na kurczenie się mięśnia sercowego.

Popularny u nas bursztyn trzeba codziennie myć słoną wodą gdyż chłonie dużo fal. Dlatego absolutnie nie można go ustawiać przed komputerem czy telewizorem. Doskonałym odpromiennikiem są agaty.

Korzystałam z książki P.Permutta”Kamienie, które leczą” oraz informacji litoterapeutów.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: Pixabay License
Obraz Hans Braxmeier z Pixabay

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
SQTKX
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.