Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Lęk przed zmianą, czyli „myślenie magiczne”

26 kwietnia 2019
Autor: prof. Zbigniew Królicki

W tradycyjnej filozofii chińskiej „zmianę” uważano za jedno z elementarnych praw rządzących całą naturą, siłę napędową wszelkiego życia. Nie na darmo fundamentalne dzieło filozofii i kultury chińskiej, nosi tytuł „I Ching”, czyli Księga Przemian, a jej anonimowi autorzy twierdzą, że bez niej nie ma rozwoju.

Chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że w naszym życiu nieustannie zachodzą mniejsze lub większe zmiany, nieraz niemal niezauważalne. Tych dobrych jakoś właśnie nie zauważamy, te niekorzystne wyolbrzymiamy. Jedne są z naszej inicjatywy, inne pojawiają się nieoczekiwanie i niszczą lub mocno zakłócają ustalony porządek. Nie zawsze ich pragniemy. Nie zawsze oczekujemy. Jakże często żywimy przekonanie, że wszystko się przeciwko nam sprzysięgło, życie jest niesprawiedliwe los nam nie sprzyja. Czujemy, że dzieje się nam krzywda, padamy ofiarą niepomyślnych okoliczności.

Boimy się zmian

W naszym słowniku pojawia się słowo „kryzys”, które dosyć często zaczyna być w użyciu. A tak naprawdę boimy się zmian. Brak naszej wewnętrznej zgody na zmianę bywa, z logicznego punktu widzenia bez sensu. Najlepszym przykładem jest fakt, że niektórzy ludzie, aby zwiększyć szanse na wyleczenie, zrobią prawie wszystko oprócz zmiany stylu życia. To zastanawiające, ale ośmiu na dziesięciu pacjentów wybiera operację, a nie perspektywę zmiany stylu życia. Jeżeli zachorowali, to znaczy, że coś z ich życia doprowadziło do choroby. Za dużo stresu, za dużo pracy, za nerwowo. Nie dbali o siebie, źle się odżywiali, pili złą wodę, żyli w zatrutym środowisku. Zapomnieli co to relaks, wypoczynek, regeneracja i suplementacja.

Trafili do szpitala, terapeuty, lekarza. Postawiono diagnozę, znają przyczynę, dostali leki, przeszli operację i… wrócili do domu. A w domu jedzą to samo, piją to samo, tak samo się stresują, nie dbają o siebie i żyją w tym samym toksycznym środowisku, chodząc do tej samej znienawidzonej pracy. Gdzie trafią po paru miesiącach? To naturalnie pytanie retoryczne i oby nie chodziło o miejsce, z którego nie ma powrotu.

Tutaj już byłem

Albert Einstein ujął to jeszcze mocniej: „Trudno o pewniejszą oznakę nienormalności jak powtarzanie w kółko tego samego i oczekiwanie, że otrzyma się inne wyniki. Jeśli coś robisz i to nie działa lub działa źle – zmień sposób działania!” Aby były inne rezultaty trzeba coś zmienić.

Od siebie dodam, że najlepiej zmienić sposób myślenia i nastawienie. Dlaczego? Bo wszystko „zaczyna się” od myśli, które powstają w naszej głowie.

Myślenie magiczne to właśnie powtarzanie w kółko tych samych myśli, procedur działań. To samo nastawienie, te same czynności - taki chomik na spacerze w wielkim kole, który od czasu do czasu przystaje, rozgląda się i myśli : „Tutaj już byłem”.

Każde zadanie, rzecz, czynność, wszystko w otaczającym świecie ma swój początek w naszych myślach i potem – materializuje się w rzeczywistości. Od naszego nastawienia, emocji, planu subiektywnego, od tego jak to zadanie przemyślimy i zaplanujemy, i od tego, że przekonamy sami siebie, „że warto” - zależy podobno 70 proc. naszego powodzenia. Jeżeli wszystko zrobimy tak samo, to mamy ogromna szanse, że rezultat będzie ten sam. Zmiana polega na tym, że coś się dzieje inaczej niż dotychczas.

Szczególny miesiąc

Niedawno mój znajomy lekarz, w trakcie prowadzonej dyskusji, zadał mi dziwne pytanie: - Jak myślisz, w którym miesiącu umiera w szpitalach w Polsce najmniej pacjentów?

Po chwili zastanowienia i opanowaniu pierwszego zaskoczenia odpowiedź wydała mi się prosta - w miesiącach letnich. No bo słońce, pogoda, witaminy, ogólny lepszy nastrój.

Nic bardziej błędnego. Najmniej pacjentów umiera w grudniu.

Wie to każdy lekarz oddziału szpitalnego i każda pielęgniarka. Jest coś niezwykłego w tym miesiącu. Następuje powszechna mobilizacja i niesamowite wewnętrzne zaangażowanie chorych w swoje zdrowie. Wielkie oczekiwanie na nadchodzącą poważną zmianę. Nadchodzące święta, wigilia, emocje i nadzieja spotkania z rodziną działają cuda. Chęć wyjścia do domu na przepustkę, rozmowy o świętach, tradycyjnych potrawach i perspektywa kilku dni z najbliższymi działają lepiej, niż najdroższe leki i wyrafinowane technologie medyczne. Oczekiwanie na te zmianę nadaje sens i cel życiu, temu najbliższemu. Bardzo często pacjenci jak gdyby budzili się z letargu i bierności. Pojawiające się w myślach obrazy i towarzyszące im silne wizualizacje: „święta z rodziną, spotkanie z najbliższymi, ciepło domu rodzinnego” - wyciągają ich z depresji i załamania. Pozwalają pokonać zniechęcenie, ba powodują nawet chęć współpracy z lekarzem. Niestety w styczniu i lutym wszelkie statystyki są nadganiane i wszystko wraca do normy.

Zmień swoje myśli

Czytelnikom tych felietonów dobrze jest znane stwierdzenie „Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość”. Jeżeli jednak przyjrzymy się bliżej temu zdaniu, włączymy rozsądek i logikę, możemy wysnuć następujący wniosek: To jeżeli zmienię treść swoich myśli, zmienię rzeczywistość wokół siebie? Oczywiście, i to jest właśnie najważniejszy wniosek: skończcie z „myśleniem magicznym”, rozwijajcie się. Zacznijcie od tego, by każdego dnia zrobić coś inaczej niż zwykle: wybierzcie inną drogę do pracy, zjedzcie lunch w innym bistro, usiądźcie w innym miejscu na wykładzie, przesuńcie stół w salonie, inaczej poukładajcie książki na półce, zmieńcie kolejność wykonywanych czynności. Niedługo stwierdzicie, że zmotywowanie się do zmiana innych dużo poważniejszych rzeczy przychodzi wam z łatwością.

Wyrwanie się z koła magicznego myślenia jest źródłem radości i potężnym wzmocnieniem. Dodaje energii, otwiera nowe perspektywy, przynosi pomysły na rozwój zawodowy i osobisty, nowe zainteresowania i pasje. To tak, jakby ktoś otwierał przed wami nieznane drzwi lub w ciemnym tunelu zapalał wciąż nowe, kolejne światła.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: Pixabay License

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
PCVOT
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.