Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

MOGĘ - tajemnica powodzenia życiowego

24 września 2018
Autor: Prof. Zbigniew Królicki

Jakoś tak się dziwnie składa, że w ostatnim czasie często spotykam się z postawą wielu ludzi, którą mógłbym nazwać „barierą niemożności”. Coś jest niemożliwe do załatwienia, czegoś nie można zrobić, coś jest niewykonalne, tego się nie da zmienić, nie można stworzyć jakiś warunków, itd. Gdy słucham tych swoistych deklaracji niemocy padających z ust urzędników, sprzedawców, działaczy i polityków, nauczycieli, wychowawców, uczniów a także profesorów i naukowców, chciałbym im powiedzieć: To nie prawda - można.

Pokonuj kolejne granice

Jedną z pasji współczesnego świata na pewno jest sport. Sportowcy biegają coraz szybciej, skaczą coraz dalej i wyżej, są coraz zręczniejsi i sprawniejsi. Prawie każdego dnia czytamy o przekroczeniu kolejnej bariery niemożności, granicy ludzkich możliwości. Gdzie są te granice? Czy zastanawiałeś się nad tym kiedykolwiek?

W prawie każdej książce motywacyjnej opisywane jest zdarzenie jak to na początku lat 50. XX wieku pojawia się grupa znakomitych biegaczy średniodystansowych, którzy osiągają granice ludzkich możliwości tzn. zbliżają się do czasu 4 minut na dystansie 1 mili. Prasa amerykańska, brytyjska i australijska pisze, że pokonanie jednej mili w czasie krótszym od 4 min jest jednak nie możliwe. Bo jest to właśnie ta granica niemożności. I biegacze... nie biegają szybciej, bo wiedzą, że nie mogą . Ale niestety jeden nie wie, że nie można. W 1954 roku, prawie nikomu nie znany Roger Banister biegnie i to dużo szybciej. I wtedy dzieje się coś dziwnego. Rekord świata jest poprawiany w ciągu paru tygodni kilkanaście razy! Czyżby nagły przyrost siły mięśni u pozostałych biegaczy. Czy może niespodziewany wzrost szybkości, albo zmiana metod treningowych. NIE. Po prostu, zawodnicy uwierzyli, że można. Dzisiaj ten wynik osiągają uczniowie szkól średnich i czterdziestoletni mężczyźni.

Nie ma rzeczy niemożliwych

Podobnie uważano, że nie do pokonania jest odległość 8,5 metra w skoku w dal, aż w 1968 roku Bob Beamon skoczył 40 cm dalej. Wtedy zaczęto pisać, że 8,9 jest zaczarowaną granicą, aż.....  w1995 Mike Powel skoczył 8,95 m i granice przesunięto do 9,00 m.
W czasach polskiej „złotej tyczki”, kiedy Władysław Kozakiewicz zdobywał złote medale i bił rekordy świata rezultat 5.85 m uważany był za niesamowite osiągniecie. W 1984 roku Serhiej Bubka skacze „niemożliwą wysokość” 6,00 m i przez kolejnych 10 lat dokłada kolejnych 14 centymetrów - śrubując rekord świata do 6.14 cm .

A gdybym cię zapytał, Drogi czytelniku jeszcze rok temu: czy piłkarz grający w poważnej lidze może, bardzo dobrej drużynie, w ciągu 9 minut, strzelić 5 bramek? To co byś mi odpowiedział?

Czyż nie jest to zastanawiające i zdumiewający, że wszystkie te ograniczenia powstają w naszym umyśle i to my sobie je stawiamy. To dotyczy nie tylko sportu, ale przede wszystkim życia i wszystkich sytuacji w których uważamy, że nie możemy i... ponosimy porażkę. Gdy uświadomimy sobie, że bariera niemożności jest umysłowym ograniczeniem, a nie faktyczną fizyczną niemożliwością, szanse na ich pokonanie zdecydowanie wzrastają. Inaczej mówiąc gdy zdajemy sobie sprawę, że to coś można zrobić , najczęściej zostaje to zrobione.

Filtr rzeczywistości

Problem jest jednak dużo szerszy niż nam się wydaje. Idea niemożności to nie jest tylko kwestia własnych myśli, chwilowego przekonania i aktualnej postawy wobec napotkanej sytuacji. Chcenia lub nie. To pewien „program” według którego traktujemy życie. Swoisty filtr rzeczywistości, który wzmacniając się poprzez ciągłe powtarzanie staje się powoli cząstką naszej osobowości, a potem czymś co nazywamy charakterem. Ten program powstaje najczęściej gdzieś tam w odległych czasach dzieciństwa, gdy umysł jest konsekwentnie zaśmiecany zachowawczymi uwagami dziadków, rodziców czy nauczycieli. Jeżeli mówiono nam przez całe młode życie, że twoje marzenia są niemożliwe do zrealizowania,

Że nie dasz rady
że nic nie jesteś wart,
że nie potrafisz,
że nie możesz,
że masz zostawić bo i tak zepsujesz,
że to nie jest dla ciebie,
to po pewnym czasie wierzysz w to i takie są twoje oczekiwania.

Ograniczające autorytety

Jeżeli autorytety będą powtarzały, że jesteś gorszy od innych, w końcu m uwierzysz. Najpierw pojawia się myśl, która stopniowo zamieniana jest na ograniczające przekonanie: „Mam w życiu pod górę”, „zawsze będę dostawał lekcje od życia”. To przekonanie powoduje, że przestajesz się uczyć, ignorujesz nadarzające się okazje, nie dbasz o pracę, wizerunek własny, nie podejmujesz nawet najmniejszych prób – „bo i tak to nie ma sensu, bo mi się nie uda”. I faktycznie oczekiwania się sprawdzają - nigdy nic Ci się nie powiedzie.

A przecież tak naprawdę jedyne, co ogranicza nasze osiągnięcia, to owa myśl, że czegoś nie możemy zrealizować. Henry Ford mawiał „obojętne, czy uważasz że coś możesz zrobić, czy czegoś nie jesteś w stanie zrobić, zawsze masz rację”.

Tajemnica, która decyduje o powodzeniu życiowym to małe czteroliterowe słowo: MOGĘ. Jest to najpotężniejsze słowo motywacyjne, które odmieniane na różne sposoby daje wiarę we własne możliwości i siłę do osiągania wyznaczonych celów. To słowo usuwa przeszkody, prostuje drogi, eliminuje pecha, odpycha zły los, otwiera umysł na dostrzeganie przypadków, zbiegów okoliczności, stwarza możliwości. Umacnia wiarę, precyzuje pragnienia i daje siłę do czekania. Pozwala przyjąć odpowiedzialność za własne życie – „nigdy się nie użalać, nigdy się nie tłumaczyć”. Jedno małe słowo „ nie” dodane do słowa „mogę” wyznacza różnicę między sukcesem a porażką.

 

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
IMFUR
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.