Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Medycyna naturalna: magia pięciu zmysłów

19 kwietnia 2019
Autor: Bogna Wernichowska

O tym, że istnieją i mają wpływ na różne dziedziny życia i odczuwanie świata, ludzie zdawali sobie sprawę w czasach najdawniejszych. A w epoce antyku zmysły doczekały się personifikacji. Trzy spośród nich – Wzrok, Węch i Słuch, przedstawiano jako młode dziewczęta, Smak i Dotyk w postaci męskiej. Mitologia grecka i rzymska umieszczała zmysły w orszaku rozmaitych bóstw i tak Wzrok, i Dotyk służyły pani miłości – Afrodycie, Słuch – opiekunowi sztuk pięknych – Apollinowi, a Węch – bogini łowów Artemidzie.

W późniejszych czasach zmysły znalazły się wśród cech przypisywanych urodzonym pod wpływem poszczególnych znaków zodiaku. Uważano, że podopieczni Barana, Bliźniąt i Strzelca mają najczęściej dobry wzrok, Byki, Raki i Panny obdarzone są wyczulonym smakiem, Skorpiony, Ryby i Wagi są szczególnie wrażliwe na zapachy, a Wodniki, Lwy i Koziorożce odznaczają się lepszym niż inni słuchem.

Wyobrażenia pięciu zmysłów trafiły do wydawanych od późnego średniowiecza ksiąg symboli zwanych „thesaurusami”, jakich nie mogło zabraknąć w bibliotekach zarówno uniwersyteckich jak i ludzi miłujących wiedzę. Przedstawienia zmysłów, przede wszystkim wzroku i słuchu, uchodziły przez stulecia za talizmany, nie tylko sprzyjające zdrowym oczom czy wyostrzeniu wzroku, ale i innym przymiotom.

Zmysł wzroku

I tak - oko ze srebra o tęczówce z turkusu, a źrenicy z onyksu, do dziś w kulturze Bliskiego Wschodu jest najpopularniejszym talizmanem – przejętym zresztą przez wierzenia południowej Europy. Chroni od złego spojrzenia, niechętnych myśli otoczenia, złych życzeń. Dodaje lotności myślom. Nosząc ten amulet łatwiej wpaść na dobry pomysł i znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.

Oko wyobrażało też ochronę sił wyższych i wszelkich bóstw opiekuńczych. Symbol spotykany w świątyniach wszystkich religii – „oko opatrzności” w katolickich kościołach, ewangelickich zborach, egipskich budowlach sakralnych, a także w salach gdzie odprawiano masońskie rytuały.

Zmysł słuchu

Ucho, symbolizujące zmysł słuchu pojawiało się w starożytnych wierzeniach religijnych jako pragnienie wiernych, by Bóg wysłuchał ich próśb. Stąd malowidła tego kształtu, a poczynając od średniowiecza zawieszane wokół ołtarzy złote i srebrne wota. (Te ostatnie bywały też wyrazem wdzięczności za wyleczenie chorób uszu). W epoce antyku uważano ucho za siedzibę pamięci. Stąd aż do średniowiecza, podczas ogłaszania aktów prawnych i rozmaitych istotnych rozporządzeń wszyscy obecni powinni ująć w palce prawej ręki płatek prawego ucha – na znak, że zrozumieli i zachowują w pamięci. Do naszych czasów gest ten przetrwał, jako żartobliwe napominanie syna przez ojca, ucznia przez nauczyciela. Co ciekawe, używano go tylko wobec osób płci męskiej.

Kształt i wielkość uszu miały ongiś znaczenie w fizjonomice. Spiczaste uszy dowodzić miały życiowego sprytu i praktycznej inteligencji. W krajach celtyckich i skandynawskich, dopatrywano się w posiadaczach takiego kształtu uszu pokrewieństwa z elfami.

Dobrym znakiem na przyszłość były szerokie i długie małżowiny uszne. Ludy Wschodu uważały, że dziecko mające tę cechę wyrośnie na osobę mądrą i rozsądną, ze skłonnością do filozoficznego myślenia.

Zmysł węchu

Przedstawiano go, jako piękną dziewczynę z różą w dłoni lub unoszącą flakonik z którego ulatniają się wonności. Zapachom i stosowaniu ich w rozmaitych okolicznościach życia, tak radosnych, jak i smutnych, ceremonialnych i intymnych, dostosowanych do pór roku czy religijnych uroczystości, poświęcono wiele ksiąg i traktatów. Niektóre wonie i mieszanki zapachowe, do dziś dnia cieszą się dobrą sławą. Zapach róży sprzyja pogodzie ducha, twórczemu myśleniu, miłosnym zapałom i pięknym sennym marzeniom.

Woń fiołków ożywczo wpływa na umysł, pomaga w skupieniu myśli i zachęca do twórczej pracy.
Lawenda niesie uczucie spokoju, oddala smutne myśli i przyciąga pozytywne energie. Zapach kwiatów bzu odpędza depresyjne nastroje i ożywia umysł…

Zmysł smaku

Postać młodego mężczyzny z tacą czy półmiskiem pełnym jadła wyobrażał zmysł smaku. Zdobił wytworną srebrną zastawę, półmiski z majoliki, najrozmaitsze naczynia używane podczas uczt i beczułki, w których przechowywano przyprawy. Ciekawe, że zmysł smaku, a raczej jego wyobrażenie nie znalazło się w opisach talizmanów.

Zmysł dotyku

Dotyk z kolei przedstawiano jako dorodnego młodzieńca czy młodego mężczyznę z wyciągniętymi przed siebie dłońmi. Amulety wyobrażające dłonie – wyciągnięte, z palcami złożonymi w określonym geście czy zaciśnięte w pięść – znane były wielu kulturom. Popularnym od końca XIX wieku breloczkami przynoszącymi szczęście były tzw. „rączki Fatmy” – smukłej, kobiecej dłoni ze srebra, która noszona przy bransoletce albo na łańcuszku opasującym talię – miała wskazywać właścicielce właściwą drogę postępowania.

Miedziana bądź srebrna zaciśnięta pięść – uchodząca za amulet mężczyzn i to wykonujących niebezpieczne profesje – wojskowych, marynarzy, strażników – miała dodawać fizycznych sił i chronić od silniejszych przeciwników. Podobno talizman ten był szczególnie skuteczny, jeżeli wykonano go, gdy Słońce znajdował się w znaku Barana (21.03 – 20.04) bądź Skorpiona (23.10 – 22.11).

Szczególnego rodzaju amuletem chroniącym od złych życzeń, męskiej seksualnej niemocy i zdrady jest dłoń ze srebra lub czerwonego korala złożona w geście znanym w naszej kulturze „figą”. Do dziś chętnie nabywana w krajach śródziemnomorskich. Charakterystyczna pamiątka z Wenecji czy innych nadmorskich miast włoskich – posiada podobno przypisywane jej moce ochronne.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: Pixabay License

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
VWXPL
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.