Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Syndrom kury

9 marca 2019
Autor: Nina Grella

Syndrom – zespół objawów charakterystycznych dla danej choroby, będący podstawą do jej rozpoznania, inaczej mówiąc – obraz choroby. Pilnie obserwowałam ludzi, aktywnie „załapujących się” po 1990 roku na nowa rzeczywistość. W miarę upływu czasu widać było coraz wyraźniej, że niewielu spośród nich chce tę nową rzeczywistość budować pracą. Większość wybrała drogę niszczenia, którą określają kamuflująco jako drogę walki.

W tej walce zatracili już poczucie celu, bowiem po jego osiagnięciu (a celem było np. przejęcie zarządzania firmą) bynajmniej nie zabrali się do solidnej roboty oraz poprawy atmosfery w swoim mikro-środowisku, ale zaczęli szukać nowych przeciwników. Postawa ta – a określam ją mianem syndromu kury, wszak to kura stale musi coś dziobać – staje się powoli dominującą cechą Polaków.

Wojskowi mawiają: „rozpędzonego czołgu nie da się natychmiast zatrzymać w miejscu”. Okazuje się, że nie sposób zatrzymać także wybujałych ambicji, zapiekłych niechęci, pretensji, których podłości już się nawet nie pamięta.

Dwadzieścia z gorą lat temu wszystkie redakcje gazet codziennych i czasopism zasypywane były listami skrzywdzonej osoby, która nie znalazła sprawiedliwości w sądzie. Jakież było moje zdumienie, gdy w latach 90. o całej tej sprawie przeczytałam w pięknie wydrukowanej broszurce.

Korzystając z likwidacji surowych rygorów wydawniczych, skrzywdzona kobieta sprzedała najcenniejsze dobra rodzinne, by publicznie pognębić przeciwnika sprzed lat. Aby tylko jego. Przy okazji dostało się wielu innym osobom, które jako żywo nigdy nie miały nic wspólnego z ową parą antagonistów.

Okazuje się, że dziobanie to wcale miłe zajęcie. Może stać się celem samym w sobie. To nie kruki i wrony rozdziobią nas, jak ostrzegał przed laty znany pisarz. Rozdziobiemy się sami z kurzą konsekwencją, kurzym móżdżkiem, kurzą ślepotą…

Tępa, zajadła, podjazdowa walka wszystkich z wszystkimi i każdego z każdym trwa w Polsce na wszystkich szczeblach — od Sejmu i Senatu, po najdrobniejsze ogniwo gminy, spółdzielni, urzędu. Odgrzebuje się stare grzeszki, potknięcia, niedopatrzenia. Bynajmniej nie po to, by coś poprawić czy uładzić, ale po to, by niszczyć.

Polska psychika ma prawo być zawiła, bo zawiłe były zawsze nasze narodowe losy. To nas jednak nie zwalnia od myślenia, a przede wszystkim od korygowania błędów. Najwyższy czas wyzwolić się z owego syndromu kury, nie zadziobywać się wzajemnie na śmierć, ale bez małostkowych swarów zacząć budować wartościowsze jutro – dla siebie, swoich dzieci, dla wszystkich.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
FSWSR
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.