Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Trochę lata zimą, czyli felieton z ziółkiem

8 lutego 2019
Autor: Anna Twardowska

Każda pora roku i każdy miesiąc mają swoje niepowtarzalne zielarskie walory. Nawet zima! Bo kiedy, jak nie zimą właśnie, należy cieszyć się nazbieranym wcześniej zielskiem?

Możemy parzyć herbatki, kosztować nalewek lub też zażywać kąpieli z dodatkiem ziół. Warunkiem kąpieli profilaktycznych lub zdrowotnych jest czystość wody. Nie wszyscy jednak mamy szczęście korzystać z wód termalnych lub źródlanych, a większość z nas podłączona jest po prostu do wody wodociągowej. Według Ojca Klimuszko, aby kąpiel uczynić w pełni wartościową, należy dodać do niej mieszankę sporządzoną z takich ziół jak: liście brzozy, kłącze tataraku, kora wierzby, pokrzywa, skrzyp, oraz liście mięty pieprzowej.

Tak więc, gdy przygnębiają nas ciemnawe dni, przeszywa zimny wiatr i wychładza mróz - zafundujmy sobie nieco lata w naszej własnej łazience!

Dobrze będzie, gdy podarujemy sobie, cały wieczór, bez pośpiechu, wyłączając telefon i wszelkie pochłaniacze czasu. Warto wcześniej przygotować stosowną kompozycję ziołową, zadbać o miłe, łagodne światło, może o kojącą muzykę i zanurzyć się w relaksującej, pachnącej latem kąpieli. By w pełni cieszyć się ciepłem, aromatem i chwilą obecną, najlepiej wyciszyć także myślenie, lub myśleć tylko i wyłącznie o sprawach przyjemnych.

Temperaturę wody utrzymujmy w granicach 38-39 st.C, a na kąpiel przeznaczmy około 20 minut. Sprawdzonych i skutecznych przepisów na ziołowe mieszanki do kąpieli jest dostatecznie dużo, aby każdy mógł znaleźć ten najbardziej odpowiedni dla siebie. Zależy to przecież także od stanu naszego zdrowia, bo kąpiele ziołowe mogą mieć aspekt higieniczno-relaksujący, jak i stricte terapeutyczny.

Moją ulubioną kompozycją jest mieszanka suszu rumianku, kory dębowej i dziurawca. Dzień wcześniej, odmierzam w równych częściach, po jednej szklance każdego z nich, wsypuję do wysokiego, emaliowanego garnka, zalewam taką ilością letniej wody aby susz zatopić i odstawiam na noc. Następnego dnia, uzupełniam ilość wody do ok. dwóch litrów, stawiam na ogniu, doprowadzam do wrzenia i gotuję wolno przez dziesięć minut. Następnie odstawiam pod przykryciem na pół godziny i przelewam przez emaliowane sito do wanny pełnej wody. Wówczas mam pewność, że wykorzystam maksimum wartości tego naparu.

Koszyczek rumianku ma działanie dezynfekujące, przeciwzapalne i przeciwskurczowe. Kora dębu działa silnie ściągająco, a dzięki zawartości substancji czynnych - dezynfekująco i gojąco. Stosowana jest w przypadku odmrożeń, oparzeń i nadmiernej potliwości.

Dziurawiec natomiast wykazuje działanie ogólnie ujmując antydepresyjne i jest doskonałym ziółkiem na czas jesienno-zimowy, kiedy to mamy niedobór światła słonecznego.

Taka kąpiel to prawdziwa rozkosz! Wystarczy zamknąć oczy, by powrócić na letnie łąki i rozgrzane słońcem polany, a ziołowy aromat przywoła magię wakacyjnego rozleniwienia.

Stosując ją przynajmniej co dwa tygodnie przez całą zimę, można utrzymać świetną kondycję do samej wiosny, a skóra będzie odżywiona i ujędrniona z nutką delikatnej opalenizny.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
EOWGO
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.