Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Korzystaj z energii miejsc mocy

14 stycznia 2019
Autor: Leszek Matela

Od zarania dziejów istniały na Ziemi miejsca specjalne pod względem energetycznym. Dziś nazywamy je miejscami mocy. Funkcjonujący w każdej grupie etnicznej bądź religijnej kapłani, druidzi, znachorzy, szamani, wizjonerzy, mistycy czy też zwykli ludzie o rozwiniętej intuicji i wrażliwości potrafili je odnaleźć i wykorzystywać ich uzdrawiające oddziaływanie.

Istnieją zarówno bardzo znane miejsca mocy – przyciągające rzesze ludzi, jak również całkiem niepozorne, w ogrodzie, na leśnej polanie, nad górskim strumykiem czy na pagórku za miastem. Tam też człowiek może odczuć głęboką jedność z siłami Kosmosu, wzmocnić się, poprawić swoje samopoczucie. Warto nauczyć się rozpoznawać takie obszary i korzystać z ich dobroczynnych energii.

Wpływ miejsc mocy na człowieka można porównać z homeopatią. Im subtelniejsze jest oddziaływanie, tym silniejszy jego skutek. W punkcie koncentracji energii kosmicznej przekazywana jest informacja duchowa będąca rodzajem wzorca myślowego, w homeopatii zaś preparaty przekazują informację o zdrowiu, czyli są wzorcem zdrowia. Wpływ miejsc mocy trudno określić słowami, można jednak odczuć ich oddziaływanie. Trzeba się tylko na nie otworzyć. W ogniskach mocy gromadzi się zawsze pozytywna energia, a przestrzeń wokół nich posiada działanie ochronne przed wszelkimi negatywnymi oddziaływaniami, w tym nawet przed myślami sprzyjającymi powstawaniu chorób.

Źródła siły, wiedzy i cudów

W punktach, w których koncentruje się energia kosmiczna, człowiek łatwo zagłębia się w medytację i osiąga wyższe stany świadomości. Modlitwy i rytuały napełniają miejsca mocy dodatkową energią. Tutaj przekazywana jest wiedza, której nie da się zrozumieć, nie doświadczywszy jej w swoim wnętrzu.
Tam, gdzie skupia się pozytywna energia przyrody, zachodzą też zjawiska paranormalne i zdarzenia określane często mianem cudów. Warto zauważyć, że nie podważają one naturalnego porządku rzeczy, ale go po prostu urzeczywistniają. I tak na przykład cudowne uzdrowienia są – mówiąc skrótowo – przywróceniem w człowieku stanu pierwotnej harmonii związanej ze zdrowiem.

Świat pełen jest energii, które można wykorzystać dla własnego dobra. Dawniej nie tylko otaczano je czcią, ale też używano w celach praktycznych. Obecnie ludzi ponownie zaczyna fascynować dawno zapomniana wiedza, stąd też zainteresowanie geomancją oraz miejscami mocy.

Przed wiekami człowiek, choć pozbawiony urządzeń technicznych, potrafił w odpowiedni sposób posługiwać się subtelnymi energiami natury. Otaczał kultem miejsca mocy, gdzie koncentrowały się stymulujące energie przyrody, a wznoszone budowle dopasowywał do ich przebiegu. Potrafił też poprzez stosowanie odpowiednich kształtów i symboli polepszać panujący układ promieniowań. Budując formy architektoniczne, takie jak np. piramida, rotunda czy kopuła był w stanie skupiać w jednym miejscu i wzmacniać energie kosmiczne. Ową wiedzę zawdzięczał niezwykłej intuicji i wnikliwej obserwacji świata przyrody albo też wtajemniczeniu duchowemu, którego dostąpił. Dziś ponownie zaczynamy zwracać się ku naturze. Dziedzinę wiedzy dotyczącą badania i wykorzystania występujących wokół nas pozytywnych energii przyrody nazywamy geomancją. Zgłębiając wiedzę naszych przodków, mamy przed sobą bardzo wiele do odkrycia.

Miejsca mocy o szczególnie dużej sile oddziaływania nazywane są czakramami Ziemi. Błędne jest wysnuwanie prostej analogii między czakramami u człowieka i czakramami naszej planety. Po prostu na Ziemi istnieje więcej niż siedem czakramów. Należy je traktować jak węzły w sieci energetycznej i transformatory subtelnych energii. Jest to zresztą zgodne z hipotezą uczonych rosyjskich, Gonczarowa, Makarowa i Morozowa, według której struktura kuli ziemskiej ma przypominać strukturę kryształu. Na powierzchni naszego globu, podobnie jak na krysztale, istnieje rodzaj sieci posiadającej aktywne węzły. Zastanawiający jest fakt, że właśnie owe węzły pokrywają się z silnymi miejscami mocy na Ziemi. W nich wznoszono istotne dla rozwoju ludzkości obiekty i centra cywilizacyjne.

Radiestezja na własny użytek

W poznaniu oddziaływań miejsc mocy pomocne jest wykorzystanie metod radiestezyjnych. Radiestezja jest stosunkowo łatwą do opanowania uniwersalną techniką pomiarową. Sztukę posługiwania się wahadłem czy różdżką może opanować prawie każdy i na własny użytek zbadać mieszkanie bądź znaleźć miejsce mocy w okolicy. Dzięki jej technikom różne rodzaje subtelnych oddziaływań Ziemi i Kosmosu wokół nas nie są czymś abstrakcyjnym i nienamacalnym. To naturalne rodzaje emisji występujące w przyrodzie, które zresztą już zaczyna się mierzyć metodami naukowymi. Nie należy więc dawać posłuchu pogłoskom, że radiestezja to jakieś rzekomo okultystyczne zjawisko. Taka opinia pojawia się wśród fundamentalistów religijnych, którzy na siłę szukają wrogów wokół siebie, zapominając, że połowa wybitnych radiestetów to księża i zakonnicy.

Warto tu wymienić choćby takich polskich księży, jak Karol Hübner, Czesław Klimuszko, Jan Podbielski, Jan F. Twardzicki, a z zagranicznych duchownych na przykład słynnego zakonnika Alexisa Mermeta, który stworzył podwaliny teleradiestezji, czyli pracy z wahadłem na odległość, z wykorzystaniem próbek substancji i map. Trzeba wiedzieć, że sam termin radiestezja, oznaczający wrażliwość na promieniowania, wymyślił i wprowadził do literatury w latach 30. XX w. francuski ksiądz Alexis Bouly. Warto pamiętać, że wybitnym specjalistą od geomancji jest austriacki teolog i ksiądz dr Franz Jantsch, a z kolei inny ksiądz profesor, redemptorysta Andreas Resch z Innsbrucka prowadzi badania naukowe i seminaria na temat radiestezji i tzw. zjawisk niewyjaśnionych.

Dziś miejsca mocy i geomancja stają się przedmiotem wykładowym na wielu uczelniach. Powstają poważne prace naukowe na ich temat. W 1982 r. Jörg Purner obronił na uniwersytecie w Innsbrucku rozprawę doktorską pt. Radiestezyjne badania kościołów i miejsc kultu. Po wnikliwym przebadaniu ponad 90 starych kościołów i ok. 30 miejsc kultu różnych wyznań stwierdził on, że: „Zarówno prehistoryczne jak i historyczne miejsca kultu znajdują się zawsze w strefie o specyficznym energetycznym promieniowaniu Ziemi, względnie na skrzyżowaniu tych stref, bądź są usytuowane wzdłuż nich”.

Terenem badań dr. Jörga Purnera były: Włochy, Francja, Irlandia, Austria i RFN. Okazało się, że ołtarze, a często i ambony znajdują się w najsilniej promieniujących pozytywną energią rejonach. Wszystko wskazuje na to, że dające się zmierzyć metodami radiestezyjnymi promieniowanie było świadomie wykorzystywane. Budowniczowie tak lokalizowali obiekty sakralne, aby strefy pozytywnego oddziaływania wprowadzały kapłanów oraz wiernych w odpowiedni nastrój sprzyjający modlitwie i pracy duchowej. Wiele miejsc mocy zlokalizował dr Purner na terenie Irlandii i okolicznych wysepek. Tutejsi mnisi chrześcijańscy, wykorzystując doświadczenia druidów, budowali swoje klasztory w miejscach o niezwykle korzystnym oddziaływaniu. Najczęściej wszystkie najważniejsze budowle sakralne lokalizowali w miejscach kultów przedchrześcijańskich. Dzięki temu kontynuowali w pewien sposób dawną tradycję geomantyczną, wzbogacając ją o doświadczenia budownictwa chrześcijańskiego.

Duże znaczenie posiadają również badania naukowe dotyczące miejsc mocy i ich wpływu na człowieka. Pionierskie przedsięwzięcia w tym zakresie podjęła dr Noemi Kempe, austriacka badaczka z Grazu. Przedmiotem jej badań są zarówno dające się zmierzyć cechy fizyczne miejsc mocy, jak i ich wpływ na ludzi. Kompleksowe pomiary zostały przeprowadzone pod jej kierownictwem m.in. w zabytkowej kaplicy św. Jana w Pürgg, w Austrii. Naukowe badania wykazały jednoznacznie, że wpływ miejsc mocy na człowieka faktycznie istnieje.

Miejsca mocy rozsiane są po całym świecie. Wiele z nich możemy odnaleźć również w Polsce

Ważną umiejętnością jest także wyszukanie własnego miejsca mocy do odpoczynku i regeneracji sił fizycznych i duchowych. Możemy tego dokonać, opierając się na własnej intuicji, obserwacji otoczenia oraz rejestracji swoich reakcji na badane miejsce na poziomie emocjonalnym, fizycznym oraz duchowym. W takim obszarze odczujemy po prostu intuicyjnie przypływ energii. Inną możliwością jest dokonanie pomiarów radiestezyjnych z wykorzystaniem prostych metod za pomocą wahadła.

Badania te każdy jest w stanie przeprowadzić samodzielnie. To da nam pewność, że mamy do czynienia z prawdziwym miejscem mocy. Będziemy też mogli dzięki radiestezji kontrolować i dawkować wykorzystanie energii takiego miejsca.

Źródło: Szaman, archiwum

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
GOMYV
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.