Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Magiczna Wigilia

24 grudnia 2018
Autor: Aleksandra Gowacka

Boże Narodzenie to dla nas najważniejsze święta w całym roku. Nawet Wielkanoc, święto o religijnie większym znaczeniu, nie wiąże się z tak gorączkowym wyczekiwaniem, tak olbrzymim zaangażowaniem całej rodziny, z tyloma przygotowaniami i z tak wieloma tradycjami i zwyczajami. Zwyczaje te wprawdzie wywodzą się z chrześcijaństwa, jednak nie zapominajmy, że chrześcijaństwo większość obrzędowości przejęło z ludowych zwyczajów i pogańskiej religijności.

Boże Narodzenie przypada tuż po przesileniu zimowym i stąd wiele tradycji tego pogańskiego święta dziś jest fundamentem Gwiazdki. Przesilenie zimowe to czas, w którym kończy się stare, a zaczyna nowe. To chwila spotkania świata żywych i umarłych, jedyna noc w roku, w którą można odsłonić przyszłość.

Do dziś przetrwało w obrzędach bożonarodzeniowych wiele zabiegów magicznych i wróżbiarskich, które miały zapewniać dobrobyt na następny rok i odkrywać tajemnice przyszłości. Dziś są przede wszystkim elementem tradycji i zapominamy jak wielką mają moc. Nie zmienia to jednak faktu, że Święta te pozostają do dziś czasem niezwykłym, pełnym magii i czarów. Dlatego sięgnijmy do korzeni i nauczmy się czerpać z wiedzy naszych dziadków by ten magiczny czas Gwiazdki poprzedzał cudowny rok.

Dzień przed Wigilią, tzw. „bogaty wieczór”

Powinniśmy go spędzić pracowicie, zapracować na to, by nam się w następnym roku powodziło dobrze. Trzeba posprzątać dom, by mieć uporządkowane życie. Warto też zrobić wszelkie zakupy, żeby w domu niczego nie zabrakło, bo pożyczanie w Wigilię bardzo źle wróży.

Choinka i sianko pod obrusem

Kiedyś funkcję dzisiejszej choinki sprawowały... snopki zboża. Jak i ona dziś były kiedyś symbolem dostatku i wszelkiej pomyślności. Ustawiano je w kątach izb, więc najczęściej cztery: pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, a dla pewności, że będzie się dobrze działo słomę rozsypywano także na podłodze, zarzucano na belki pod sufitem. Pod stół, z czasem też pod obrus, kładziono także kilka garści siana. Zwyczaje te przypisujemy dziś wspomnieniu betlejemskiej stajenki jednak wywodzą się już z czasów pogańskich. Ten stary zwyczaj agrarny, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.

Przed kolacją

Jaka Wigilia taki cały rok. Dotyczy to zarówno pogody jak i atmosfery w domu. Gdy Wigilia jest dniem pogodnym- rok ogólnie będzie dobry, pochmurnym – rok będzie niedobry. W Wigilię nie należy nic pożyczać innym ani od innych. Pożyczonej rzeczy będzie brakowało w domu przez cały rok, a pożyczaniem komuś można przypadkiem "wydać" szczęście z domu. Nie wolno tego dnia kłócić się, przeklinać i bić się, ale także…..tkać i szyć, ze względu na powiązanie tych czynności ze złymi mocami.

Te codzienne małe grzeszki nie zarzucone tego dnia mogą spowodować, że w naszym domu będzie cały rok królować złość, awantury, żale i smutek. W Wigilię niespodziewane odwiedziny mężczyzny, zwłaszcza młodego i zdrowego, zapewnią rodzinie szczęście i powodzenie. Wizyta kobiety, zwłaszcza starej i chorej, sprowadzi na dom nieszczęścia.

Pierwsza Gwiazda

Kiedyś uważano gwiazdy za bogów. Wierzono także, że życie każdego człowieka zapisane jest w gwiazdach. Z czasem gwiazdy otrzymały również swoje wyjaśnienie w chrześcijaństwie. W Polsce wieczerzę wigilijną rozpoczyna się, gdy na niebie ukaże się pierwsza gwiazda. To na pamiątkę bogów pogańskich i gwiazdy betlejemskiej, którą ujrzeli Mędrcy, zwani też Trzema Królami.

Przy wigilijnym stole

Kiedyś, aby zapewnić obfitość i urodzaj wstawiano snopki siana do izby. Pozostałością tego zwyczaju jest kładzenie na stole, pod obrusem, siana. Podobnie umieszczanie na wigilijnym stole sakiewki z pieniędzmi ma zapewnić dostatek w nadchodzącym roku. Przy wigilijnym stole powinna zawsze zasiadać tylko parzysta ilość biesiadników. W innym wypadku jednemu z obecnych grozi śmierć. Do stołu zasiada się według wieku, aby również według wieku schodzić z tego świata.

Jedzenie i picie

W czasie wigilii podaje się potrawy na tyle różnorodne, by były w nich wszystkie produkty, które spożywa się w ciągu roku. To ma zapewnić, że niczego w domu brakować nie będzie. Według tradycji ich ilość powinna być nieparzysta lub jeśli parzysta- to tylko 12. Wyjaśnienia tych sprzecznych wymogów są różne: 7 - jako siedem dni tygodnia, 9 - na cześć dziewięciu chórów anielskich. Dopuszczalna ilość 12 potraw- na cześć dwunastu apostołów, czy też pasterzy w Betlejem, czy też…..liczby miesięcy w roku.

Właściwa ilość potraw zapewnia urodzaj lub dobrą pracę. Koniecznie trzeba spróbować wszystkich potraw, żeby nie zabrakło nam niczego przez następny rok. W trakcie kolacji trzeba pamiętać o tym, by nie odkładać na stół sztućców, bo może to sprowadzić jakieś nieszczęście. Istnieje również stary zakaz picia wody podczas wigilijnego posiłku. To pozwoli uniknąć nadużywania wszelakich trunków w przyszłości.

Na koniec wieczerzy wszyscy powinni napić się świeżej wody dla zapewnienia sobie zdrowia i urody. Po spożyciu wieczerzy wigilijnej dobrze jest pozostawić na stole do rana pokarmy dla dusz zmarłych, a resztkami nakarmić nazajutrz zwierzęta domowe lub rozsypać je w ogrodzie. To zapewni przychylność świata żywych i umarłych dla naszych wszelkich planów.

Wolne miejsce przy stole

Znany i powszechny jest zwyczaj pozostawiania wolnego miejsca przy stole wigilijnym. Dawniej wolne miejsce było przygotowane dla przychodzących na ziemię dusz. Na początku wieczerzy wigilijnej zapraszano na ucztę kiedyś dusze niedawno zmarłych krewnych, św. Mikołaja, wilka, ptaki. Teraz miejsce to przeznaczone jest zazwyczaj dla przygodnego gościa. Wyraża również pamięć o naszych bliskich, którzy nie mogą świąt spędzić z nami i o zmarłych członkach rodziny.

Wróżby

Po kolacji kiedyś wróżono i czyniono różne zaklęcia magiczne i w niektórych domach dzieje się tak do dziś. Jednak pamiętajmy, że w tę noc cuda widzą ludzie niewinni, bez grzechu. Kiedyś aby zbadać swoją przyszłość wyciągano spod obrusa źdźbła siana lub słomy. Zielone źdźbło zapowiadało młodym szybki ślub, zwiędnięte- dłuższy czas oczekiwania, żółte– nawet staropanieństwo czy starokawalerstwo.

Jeśli ktoś wyciągnął słomkę prostą – czekało go życie proste, bez niebezpieczeństw. Jeśli słomka była pokrzywiona, w przyszłym roku czekały go problemy i zakręty życiowe. Wyłuskiwano też ziarna z kłosów zbóż, znajdujących się w domu.

Pod talerze lub chustki wkładano różne symboliczne przedmioty, a potem każdy z obecnych zaglądał pod wybrany talerz lub chustkę i dowiadywał się, co go czeka. Chleb oznaczał dostatek, węgiel - żałobę, sól - smutek, mirt - ślub, pierścionek - zaręczyny. Do ciekawszych wróżb należało rozkrajanie owoców i wróżenie z układu pestek o szczęściu, zdrowiu i miłości w nadchodzącym czasie.

Kolędowanie

Wieczorem w wielu miejscach chodzą jeszcze kolędnicy. Kolędowanie to próba obłaskawienia złych mocy w przyszłości. Dawni kolędnicy poprzebierani byli w zwierzęce skóry, nosili maski upiorów i zwierząt. Tradycyjny „zestaw” kolędników to przynajmniej bocian, koza i niedźwiedź.

Bocian symbolizuje nowy rok i nowe życie, koza - płodność, a niedźwiedź- wrogie siły przyrody, które należy obłaskawić. Kolędnicy chodzili od domu do domu i składali gospodarzom życzenia w zamian oczekując daru lub poczęstunku. W ten sposób symbolicznie składano ofiarę złym mocom, aby zyskać ich przychylność na najbliższą przyszłość. Wierzono bowiem, że o północy, przynajmniej niektóre z nich, przemówią ludzkim głosem. Niebezpieczne jest zatem nie wpuścić kolędników do zagrody czy domu.

Tekst pochodzi z miesięcznika Szaman 2009 rok

Źródło: Szaman

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
QFSRX
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.