Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Ty też jesteś jasnowidzem

10 grudnia 2018
Autor: Aleksandra Głowacka

Choć żyjemy w erze komputerów, internetu i telefonów komórkowych, nadal większość ludzi wierzy w zjawiska postrzegania pozazmysłowego. Takim mianem określa się wysyłanie i odbieranie informacji bez udziału naszych pięciu zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku, a za pomocą tzw. szóstego zmysłu, zwanego też intuicją.

Postrzeganiu pozazmysłowemu fachowcy przypisują kilka rodzajów zdolności. Jasnowidzenie to zdolność do odbierania informacji wzrokowych o rzeczach, osobach, miejscach, w przyszłości lub przeszłości, bez użycia pięciu zmysłów. Jasnosłyszenie to słyszenie rzeczy, których nasz zmysł słuchu faktycznie nie odbiera. Jasnoodczuwanie to wyczuwanie rzeczy, których nie odbiera nasz zmysł dotyku, smaku, węchu. Telepatia to przekazywanie i odbieranie myśli, uczuć, emocji innej osoby.

Na pierwszy rzut oka wydaje się mrzonką wiara w to, że każdy z nas ma potencjalne możliwości do przewidywania przyszłości czy cofania się w przeszłość. Postrzeganie pozazmysłowe potocznie jest rozumiane jako spektakularne wizje przyszłych losów świata. Jednakże te zdolności objawiają się nie tylko w złożonych proroctwach, wyczynach znanych jasnowidzów, przekazach telepatycznych.

Nie czekajmy na kolorowe wizje czy opisujące przyszłe zdarzenia głosy. One (jeśli w ogóle) zdarzają się naprawdę nielicznym. Sygnał z przyszłości czy przeszłości może przyjść do nas w formie ulotnego odczucia, zapachu, reakcji ciała, czasem dziwnego smaku. Każdy z nas został wyposażony w narzędzie, ten szósty zmysł zwany intuicją, który jest w stanie takie sygnały odbierać. Tylko od nas zależy, czy jej słuchamy i czy ją rozwijamy, a co za tym idzie, czy jesteśmy w stanie wyłapywać takie przekazy.

W postrzeganiu pozazmysłowym ważne jest, by otworzyć się na wszelkie odczucia i uwierzyć, że jesteśmy zdolni odbierać informacje spoza sfery naszych zmysłów.

Zazwyczaj pozazmysłowa informacja dotyczy przyszłości, jest przeczuciem, które każe postąpić w taki a nie inny sposób. Na pewno każdy z nas słyszał o ludziach, a może nawet sam pod wpływem nagłego impulsu np. nie wsiadł do samochodu czy samolotu, zmienił trasę podróży czy plan dnia, dzięki czemu, jak się później okazało, uniknął wypadku czy innych przykrych incydentów. Jedni nazywają to przypadkiem, inni przeczuciem czy przewidywaniem. Przykłady takich zdarzeń, które następują zgodnie z ulotnym przeczuciem, można mnożyć w nieskończoność.

Każdy z nas mógłby pewnie opowiedzieć na ten temat wiele historii, które przeżył lub które usłyszał od znajomych. Najważniejsze jednak jest nigdy nie lekceważyć tych subtelnych sygnałów, które daje nam podświadomość. Czasem ignorujemy je, nie wierząc samym sobie, stwierdzamy, że nam się wydawało, gdy tymczasem to intuicja coś nam „podpowiedziała”. Mamy tendencje nie dopuszczać jej do głosu, jesteśmy w końcu ludźmi racjonalnymi i trudno nam robić coś wbrew logice, tylko dlatego, że „coś nam tak mówi”. Jednak kiedy przełamiemy uprzedzenia zrozumiemy, że intuicja się nie myli i nigdy nie będziemy żałować, że jej posłuchaliśmy. Na dodatek, kiedy raz otworzymy się na tego naszego wewnętrznego przewodnika, coraz częściej będziemy mogli oczekiwać od intuicji podpowiedzi.

Nawet jeśli na jawie nie dopuścimy do głosu intuicji, może ona przemówić do nas w snach. Większość z nas potrafi „wyśnić” sobie pewne zdarzenia czy spotkania z pewnymi osobami, nową pracę czy nawet wygraną na loterii. Wiemy, że kiedy człowiek śpi, jego dusza podróżuje, ale czy w świat marzeń, czy też w przeszłość lub przyszłość, tego zapewne nigdy się nie dowiemy. Według parapsychologów częściej we śnie przejawiają się zdolności postrzegania pozazmysłowego, gdyż zostaje wyłączona nasza sceptyczna i racjonalna część umysłu. Zazwyczaj sny nie są tak dosłowne, że np. zapowiedzią rabunku będzie spotkanie ze złodziejem we śnie. Zazwyczaj wskazówką jest symbol, który właściwie odczytany uświadamia nam, co nas czeka, i wtedy możemy reagować. W sklepach dostępnych jest wiele senników, które oferują interpretacje symboli, zjawisk, rzeczy, które pojawiają się w snach.

To dobra rzecz sięgnąć do sennika, jednak tak naprawdę osoba, która śni świadomie, pracuje ze swoimi snami, z czasem tworzy sobie swój własny język symboli, który obowiązuje w jej tylko snach.

Zanim jednak przejdzie się do ich interpretacji, trudną sztuką może okazać się zapamiętanie snu. Gdy piszę „większość z nas potrafi sobie wyśnić” - jestem o tym głęboko przekonana. Jednak zdolność tę niektórzy mają silnie rozwiniętą, inni muszą trenować ją i doskonalić. Nie sprzyja też proroczemu śnieniu zmęczenie, stresy czy głowa pełna zmartwień. Nasz umysł, żeby we śnie się wyłączyć, musi być wolny, a nie zatroskany.

Sam trening świadomego śnienia polega na zapisywaniu snów, nawet ich strzępów, pozornie bez sensu, notowaniu wszystkich wrażeń i odczuć. Z czasem zapamiętuje się coraz większe fragmenty, dopasowuje jednocześnie do wydarzeń ze swojego życia. Powoli człowiek uczy się też odróżniać „zwykłe” sny od tych proroczych.

Wiele jest dróg prowadzących do rozwinięcia zdolności nazywanych potocznie jasnowidzeniem. Niektóre zdolności pojawiają się w naszym życiu bez naszej woli, inne możemy świadomie doskonalić. Może warto, bo przecież do podejmowania trafnych decyzji, czy to w życiu osobistym czy w zawodowym, przydaje się nam, obok wiedzy, doświadczenia, tzw. odrobina intuicji.

 Tekst pochodzi z Szamana z 2009 roku

Źródło: Szaman

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
ZNNLC
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.