Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Prof. Henryk Bieniok - Naturalne wspomaganie walki z nowotworami

18 listopada 2018
Autor: Prof. Henryk Bieniok

 

Okazuje się, że raka, a także inne ciężkie, przewlekłe choroby można o wiele szybciej pokonać łącząc i uzupełniając (ale nie zastępując!) medyczne leczenie konwencjonalne, stosowane przez lekarzy, metodami medycyny naturalnej. Medycyna naturalna wcale nie jest konkurencją i alternatywą dla medycyny akademickiej (jak myślą niektórzy lekarze), ale powinna być jej wartościowym, komplementarnym uzupełnieniem. Nie może być tak, aby monopol i wyłączność miała tylko jedna, alternatywna opcja terapeutyczna, taka jak medycyna akademicka, czy medycyna naturalna. Obie są równoprawne i wzajemnie sobie potrzebne.

Naturalne zapobieganie oraz wspomaganie walki z chorobami nowotworowymi oraz innymi groźnymi chorobami cywilizacyjnymi.

Metody konwencjonalne (akademickie) potrzebują wsparcia ze strony medycyny naturalnej i odwrotnie, medycyna naturalna musi być uzupełniona medycyną konwencjonalną. Tylko taka wspólna terapia zapewnia wysoką skuteczność leczenia. Działanie w pojedynkę nie popłaca i daje znacznie mniejsze efekty od terapii we wzajemnym wspomaganiu. Poza tym, dzięki metodom naturalnym można także nie dopuścić do zachorowania, ponieważ jak mówi przysłowie, lepiej zapobiegać niż leczyć. Służy temu konsekwentne stosowanie w pełni zbilansowanej oraz różnorodnej, bardzo urozmaiconej diety, a także witamin, minerałów, ziół oraz zdrowego stylu życia (niepalenie, aktywność fizyczna, walka ze stresami, relaks i sen). Można w ten sposób nie tylko znacznie zredukować samo ryzyko zachorowania na nowotwory oraz inne ciężkie choroby, ale również poprawić skuteczność takich łączonych terapii medycznych osób już dotkniętych tą chorobą (o około 30-50%). Wszystko zależy od stopnia zmiany diety i stylu życia chorego oraz jego determinacji i woli życia.

Trzeba silnie podkreślić, że wszelkie choroby mają przede wszystkim charakter dietozależny, przy czym wcale nie chodzi o liczenie kalorii, czy głodzenie się, ale o wieloletni styl odżywiania. Nie powinna to być dieta uciążliwa i nieprzyjemna, ale bardzo urozmaicona, a przez to lepiej zbilansowana.

Nic nie dzieje się samo, nagle i niespodziewanie. Ciężka choroba rozwija się bardzo długo, latami, wskutek naszych błędów i nonszalancji. Dlatego zdrowa dieta i mądry styl życia mają kolosalne znaczenie, większe niż się nam wydaje. Jeśli nie są konsekwentnie stosowane, równolegle z konwencjonalną terapią medyczną, to skuteczność takiego leczenie jest znacznie niższa. Ich podstawą jest dieta zbliżona do diety śródziemnomorskiej, wzbogaconej amerykańską dietą DASH (patrz aktualna piramida zdrowego odżywiania), która wpływa na nasze zdrowie w około 70-80 procentach. Jest to rodzaj zdrowej diety wręcz uniwersalnej. Resztę diety należy zindywidualizować (po konsultacjach z lekarzami i dietetykami), stosownie do osobniczych potrzeb naszego organizmu (wiek, waga, rodzaj, a zwłaszcza ciężkość pracy, schorzenia dodatkowe, itp.) oraz typu i stopnia rozwoju choroby. Dieta ta jest zresztą najzdrowszym sposobem odżywiania w ogóle i środkiem długowieczności oraz pozwala uniknąć bardzo wielu chorób.

Nigdy nie jest za późno, aby dokonać odpowiednich zmian w diecie i stylu życia. Ważne jest dobre pokrycie zapotrzebowania na poszczególne składniki odżywcze takie jak białka, tłuszcze roślinne, węglowodany, błonnik i płyny, a także na witaminy i minerały. Najgorsze jest jedzenie monotonne i słabo zróżnicowane pod względem jakościowym.

Pamiętajmy, że zdrowa żywność spożywana w rozsądnych, zalecanych ilościach jest wyjątkowym lekarstwem, nawet lepszym od większości leków. A najlepszym, „osobistym lekarzem” jest nasz własny system odpornościowy, który należy ciągle, konsekwentnie i mądrze wspomagać, właśnie zdrową dietą oraz zdrowym stylem życia. Jednak trzeba codziennie i stale zadawać sobie świadome i uważne pytanie: „Czy to co akurat jem i robię, przysłuży się mojemu zdrowiu, czy też jest to tylko moja chwilowa i szybko przemijająca przyjemność” (najczęściej, to co nam najbardziej smakuje jest także niestety najbardziej szkodliwe)? Na tyle jesteśmy zdrowi, na ile jesteśmy świadomi i uważni w stosunku do tego co jemy i co robimy; zdrowie (dobrostan) jest planem na życie i jego mądrą, codzienną realizacją.

Gdybyś jednak Ty, albo ktoś z Twoich najbliższych zachorował na raka lub inną ciężką chorobę, powinieneś/naś zastosować natychmiast (oprócz terapii medycznych) następujące zmiany w diecie oraz w stylu życia (pamiętajmy, że większość zmian dotyczy także profilaktyki przeciwnowotworowej oraz wszelkich innych chorób):

A. Zdrowe zmiany w diecie (zapobiegające nowotworom, chorobom serca, a także wielu innym chorobom)

1. Zwiększyć w codziennej diecie ilość:

a. surowych, różnorodnych warzyw, nawet do 700 g dziennie (zwłaszcza w postaci świeżo zblendowanych koktajli lub surówek z mieszaniny 7- 10 kolejno, takich wielokolorowych warzyw jak: wszelkie kapusty np. jarmuż, brokuł, brukselka, kalafior, oraz czosnek, cebula, szczypiorek, kiełki, papryka, pomidory, buraki, czarna rzepa-rzodkiew, zielone warzywa takie jak: pietruszka, botwinka, rzodkiewki, lubczyk, koperek, szpinak, sałaty, kalarepa, rzeżucha, rukola, młody jęczmień),

b. różnych surowych, kolorowych owoców (min 300g), a zwłaszcza owoców jagodowych oraz wiśni, śliwek (w tym naturalnie suszonych), jabłek, cytrusów, ciemnych winogron, moreli, brzoskwiń, mango, kiwi; proporcje między warzywami a owocami powinny wynosić ok. 3:1 na korzyść warzyw,

c. warzyw i owoców tak ekologicznych i różnorodnych, jak to jest tylko możliwe,

d. mieszaniny domowych soków z marchwi, buraków, jabłek, aronii, czarnych porzeczek,

e. prawdziwie kiszonych (ale nie kwaszonych) warzyw (kiszona kapusta, ogórki, buraczki, pomidory, itp.),

f. tłuszczów roślinnych z pierwszego tłoczenia na zimno (olej z oliwek, lnu, dyni, rzepaku), oraz prawdziwego masła (1 łyżka), w ilości ogólnej do 30-50 g (tj.3-5 łyżek) dziennie,

g. ryb morskich i owoców morza (2-3 razy w tyg.) oraz codziennie 1 łyżki płynnego tranu (raczej nie w kapsułkach),

h. różnych odmian zupy Hipokratesa i zup warzywnych najlepiej na zimno (surowy koktajl wielowarzywny zalać na talerzu, osobno ugotowanym rosołem z przyprawami),

i. probiotyków (domowego, prawdziwie sfermentowanego mleka i przetworów mlecznych, zwłaszcza takich jak kolejno: serwatka, kefir, maślanka, naturalne niesłodkie jogurty, twarożki, tofu), w sumie 400-500 g dziennie,

j. jajek ekologicznych ugotowanych na miękko (1-2 dziennie), lub w formie kogla-mogla z ksylitolem, albo ze stewią (zamiast z cukrem),

k. orzechów, migdałów i nasion (np. siemię lniane, pestki słonecznika, dyni, sezamu),

l. wszelkich kasz (codziennie je zmieniając), płatków owsianych górskich, otrębów, dzikiego, brązowego ryżu, soi (w sumie 100-200 g suchych produktów,),

m. grubo- i pełnoziarnistego pieczywa na zakwasie (150-200 g, = 3- 4 kromek dziennie),

n. nie gazowanej wody lub zielonej herbaty, ziół i 2-3 filiżanek prawdziwej kawy (w sumie 2-3 litry),

o. prawdziwego miodu i wielu jego produktów (w sumie 1 łyżka dziennie),

p. przypraw (w granicach tolerowanych przez organizm), takich jak kolejno: kurkuma (król przypraw), curry, chili, kardamon, różne pieprze, papryka, kolendra, goździki, cynamon, imbir, czosnek, cebula, tymianek, majeranek, oregano, rukola, lubczyk, rozmaryn, natka pietruszki, selera i kopru,

q. ziół, w formie mieszanek z 3-4 ziół (do wyboru: pokrzywa, nagietek, czystek, bylica roczna, glistnik-jaskółcze ziele, szczwoł, jasnota biała, huba brzozowa, wrotycz, traganek błoniasty, nawłoć, perz, kozieradka, rokitnik, bluszcz, mech islandzki, skrzyp, jemioła, mniszek, podbiał, dziurawiec, widłak, szałwia, piołun, ślaz zaniedbany, ostropest plamisty, berberyna, żeń-szeń, imbir, zioła szwedzkie),

r. witamin (kolejno: C, D, E, beta-karoten, B kompleks forte, B12, B17, kwas foliowy, K2) makro minerałów (magnez, potas, wapń), mikrominerałów: selen, cynk, molibden, mangan, miedź, chrom, jod, mumio), w dawkach raczej znacznie wyższych niż polskie, zdrowotne, normy spożycia ; podajemy tylko przykładowo, że zalecana w chorobie ! nowotworowej ilość witaminy C aplikowana w kilku dawkach w ciągu dnia powinna wynosić ogółem 3000 – 10.000 mg w zależności od indywidualnej tolerancji jelitowej oraz stopnia zaawansowania choroby (podobnie uczynić z innymi witaminami i minerałami).

2. Wyeliminować, najlepiej na zawsze, kolejno:

a. cukier w każdej postaci (słodycze, ciasta, pieczywo cukiernicze, syropy, lody) i słodziki (z wyjątkiem kilku kosteczek prawdziwie gorzkiej czekolady-pow. 70%),

b. wszelkie wędliny oraz pasztety, boczki, bekony, wędzonki, golonka, itp.

c. tłuste mięso (wieprzowina, baranina, drób nie ekologiczny); mniejszą ilość białka zwierzęcego można także uzupełniać białkami roślinnymi w postaci warzyw strączkowych oraz niektórych wodorostów morskich,

d. tłuszcze zwierzęce (smalec, słoninki, łój), a także margarynę,

e. sól i produkty solone oraz ocet spirytusowy (z wyjątkiem jabłkowego i winnego),

f. białą mąkę pszenną (jeśli tolerujemy inną), biały makaron i biały ryż,

g. słodkie mleko pasteryzowane (to w kartonikach i plastikach) oraz serki, zwłaszcza te do smarowania,

h. produkty wysoko przetworzone (smażone, grillowane, pieczone, marynowane, konserwowane, pasteryzowane, kwaszone chemicznie, wędzone, peklowane, odgrzewane w mikrofalówkach, napromieniowane, nadpsute, nadmiernie rozdrobnione; dopuszcza się produkty surowe, gotowane i duszone),

i. wody gazowane i słodzone oraz napoje typu cola, płyny energetyzujące, oranżady, a także wszelkie soki i napoje w kartonikach, plastikach i puszkach aluminiowych,

j. wszystkie fast foody, produkty light oraz tzw. „chińszczyznę”.

k. ocet spirytusowy (z wyjątkiem octu winnego i jabłkowego), domową chemię gospodarczą, teflon, hałas, podejrzane kosmetyki.

3. Ograniczyć spożycie:

a. tłustego mleka i jego przetworów (sery żółte do 2 plast. dz.), oraz masła do 1 łyżki dz.,

b. mięsa tylko do mięsa chudego, najlepiej gotowanego lub duszonego, bez skórki (kolejno królik, drób ekologiczny, zwierzęta leśne, indyk, jagnięcina, cielęcina,) do 1 g na kg wagi,

c. produktów zawierających liczne konserwanty, oznaczone literką E,

d. pokarmów w punktach zbiorowego żywienia i w ogóle jedzenia poza domem,

e. piwa (do 2 tygodniowo) i wszelkiej kawy rozpuszczalnej na rzecz kawy ziarnistej,

f. leków (do max 5 dz.), a zwłaszcza antybiotyków i środków przeciwbólowych.

B. Konieczne prozdrowotne zmiany zachowań

a. przeprowadzić wstępną, pełną detoksykację organizmu w celu pozbycia się wszelkich złych bakterii jelitowych i powszechnych, licznych pasożytów oraz kamieni kałowych,

b. zaprzestać natychmiast, wyjątkowo chorobotwórczego palenia tytoniu (czynnego i biernego) oraz picia alkoholu (z wyjątkiem ewentualnie jednej małej lampki czerwonego półwytrawnego wina),

c. zdecydowanie zwiększyć dawkę ruchu w postaci codziennej gimnastyki (minimum 30 min), ewentualnie jogi, automasażu oraz dodatkowo szybszych spacerów w wymiarze co najmniej 7 km dziennie, lub joggingu, pływania, jazdy na rowerze (15-20 km), na nartach („Ruch zastępuje każde lekarstwo, ale żadne lekarstwo nie zastąpi ruchu!” – wysiłek fizyczny leczy wszelkie choroby, a wysiłek umysłowy (czytanie, różne gry) – także demencję i Alzheimera.

d. unikać przejadania się i otyłości, ale także, (przy niedowadze) niedojadania,

e. starać się jeść skromnie, to znaczy jeść do ok. 80 % nasycenia (nigdy do syta),

f. uważnie, niespiesznie i długo żuć każdy kęs (ok. 25 razy), aby nasycić jedzenie śliną zawierającą cenne enzymy trawienne.

g. dbać o regularność (co 3 godziny) oraz znacznie zwiększyć rozmaitość posiłków,

h. stosować opalanie się lub werandowanie przez 15-30 minut dziennie w celu zwiększenia ilości m.in. bardzo przeciwnowotworowej witaminy D,

i. przeprowadzać codziennie kilka sesji głębokiego, powolnego i uważnego oddychania, takiego jak w medytacji,

j. realizować dziennie, w czasie choroby, kilka sesji wizualizacji (są to złote myśli, które leczą) polegających na uważnym wyobrażaniu sobie zwycięskiej walki z rakiem zdrowych komórek (np. w kolorze czerwonym) z komórkami rakowymi (np. czarnymi),

k. ograniczyć emisję smogu elektromagnetycznego z urządzeń elektrycznych i elektronicznych (smartfony,, komputery, tablety, mikrofalówki, telewizory, linie wysokiego napięcia, tomografy, rezonanse magnetyczne, promienie RTG), a także unikać smogu środowiskowego (dymy, spaliny, kurz, ostre, uciążliwe zapachy, hałas, itp.),

l. uregulować sen (7-8 godzin plus ewent. krótka drzemka popołudniowa do 30 min),

m. wziąć wreszcie w swoje ręce odpowiedzialność za własne zdrowie,

n. przestawić się na pozytywne myślenie, śmiechoterapię i walkę ze stresem oraz nauczyć się cieszyć z nawetnajprostszych spraw i rzeczy,

o. cierpliwie budować wewnętrzne, silne przekonanie o swoim wyzdrowieniu (poprzez głęboką wiarę w powodzenie terapii, modlitwę, medytację, silną wolę, które wyzwalają nadzwyczajną moc walki z wszelkimi chorobami i często prowadzą do wręcz cudownych uzdrowień),

p. postawić na miłość, ciepłą atmosferę i kontakty z przyjaciółmi.

UWAGA: Wszystkie w/w zalecenia dietetyczne i zdrowotne należy stosować stale, a nie tylko okresowo lub od czasu do czasu.

C. Stosowanie jako dodatku do konwencjonalnego leczenia (u osób już chorujących na raka) takich preparatów jak:

a. ekstrakt z pestek winogron OPC, preparaty kurkuminy (ekstrakt z kurkumy), lub z gravioli, astaksantyny, glutationu, amalgaminy, berberyny, czy vilcacory (kociego pazura), żeń-szenia brazylijskiego, korzenia imbiru, wrośniaka różnobarwnego,

b. witaminy kolejno: C (3000-10.000 mg, ale w kilku porcjach), E (400- 1000 IU), D (4000-8000 IU), koenzym Q10 (200-300 mg), selen (200-800 mcg), cynk (30-60 mg). Rodzaj specyfiku oraz dawkę należy jednak dostosować do możliwości swojego organizmu, przy czym dawkę dzienną należy zindywidualizować, czyli stopniowo, zwiększać do momentu progu biegunkowego lub innego dyskomfortu, (wtedy należy cofnąć się o jedną dawkę i będzie to dla nas ilość optymalna).

c. niewielkie dawki aspiryny (75 – 150 mg) ograniczającej także rakowe stany zapalne,

d. preparaty z grzybów japońskich Maitake, Shitake i Reishi,

e. picie colostrum (w okresie choroby), czyli siary z gruczołów mlecznych świeżo ocielonych krów, kóz lub owiec.

Materiał opublikowany za zgodą i na prośbę prof. Henryka Bienioka autora książki pt. „Poradnik naturalnego zapobiegania i wspomagania walki z rakiem”. Wyd. Dragon, Bielsko-Biała, 2017).

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: (CC0 Creative Commons, Pixabay.com)

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
OHFAY
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Aldona Minorczyk-Cichy
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.