Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

O fermentowaniu ziół i owoców

19 października 2018
Autor: Jarosław Jaglarz

Fermentacja jest starym sposobem przekształcania materii organicznej. Od zarania dziejów służyła przy wyrobie chleba, wina i konserwowaniu różnych pokarmów. Człowiek nie w pełni pojmował co powoduje te metamorfozy ale zmysły i intuicja go nie myliły. Dzięki fermentacji wiele produktów otrzymywało nowe życie – wyrafinowany smak i markę panaceum. Któż nie tęskni do kwaśnego mleka z wilgotnej piwnicy, ciepłego podpłomyka, do kiszonego korniszona albo do literatki czerwonego domowego wina z porzeczek...

Fermentowanie ziół nie nastręcza kłopotów a efekty pracy zaskoczą nawet malkontentów. Zioła to naturalne lekarstwo. Przemienione fermentacją obsypują nas bogactwem witamin, minerałów i antyutleniaczy.

Jak to się dzieje?

Spiritus movens fermentacji to bakterie. Niewidzialny sprzymierzeniec fermentu.
Odpowiadają za transformację surowców roślinnych w życiodajne substancje.
Odpowiednia grupa mikroorganizmów organizuje i chroni każdą fermentację.
Bez nich świat przestaje oddychać i nieruchomieje.

Zatem przestańmy z uporem godnym lepszej sprawy, jakimiś chemiami nastawać na życie każdego mikroba, bo być może, to on jest odpowiedzialny za nasze zdrowie.

Dzisiejsze czasy przynoszą pośpiech i rozczarowania. Aldous Huxley – pisarz i filozof angielski mawiał jakoby badania lekarskie poczyniły tak znaczne postępy, że w końcu nie ma już ani jednego zdrowego człowieka. Nie pokuszę się o komentarz tej sentencji,
za to zostawiam Was z FERMENTUŁKĄ, ziołami, owocami i odrobiną ,,uczonej melancholii’’ bez której obcowanie z alchemią codzienności byłoby nudne i ubogie.

Fermentowanie ziół

Woda [ok. 5 litrów] do tego celu musi być źródlana albo przynajmniej odstana by uwolniła się od chloru. Jako pożywkę dla mikroorganizmów wykorzystamy miód lipowy - słoiczek 250-300g

Jakich ziół użyć?

Oto przykładowa orzeźwiająca mieszanka z suszonych ziół na każdą okazję.
Zmieszajmy w jednakowych proporcjach: lawendę, melisę i rumianek.
Wrzućmy trochę młodych pędów sosny, szczyptę kozieradki i kardamonu.
Możemy dodać kilka plasterków świeżego imbiru i cytryny.

Czynności

W 2 litrach wody o temperaturze 35 C rozpuszczamy dokładnie miód.
Z pomocą papierowego ,,lejka” usypmy ziół ok. 1/10 objętości szklanego baniaka czyli FERMENTUŁKI. Następnie wlejmy przygotowany rozczyn miodowy.
Teraz czas na pielęgniarzy fermentacji: czyli 250ml koncentratu EM1

Dopełnijmy nasz pojemnik wodą po nasadę szyjki dodając na koniec imbir i cytrynę.
Tymczasem zaopatrzmy FERMENTUŁKĘ w strój, korek i rurkę fermentacyjną.

Odstawiamy ją na 7- 12 dni w ciepłe i bezpieczne miejsce.

Po tym czasie napój jest gotowy.

Ma kwaśny i orzeźwiający smak.

Przecedzamy go przez czyste płótno do zakręcanych butelek.

Na zdrowie!

Świąteczne fermentowanie owoców

W tej wersji zamiast ziół użyjemy owoce.

2 jabłka starych odmian [ BOSKOP albo szara reneta]
1 gruszka [ KONFERENCJA ]
1 pomarańcza ze skórką
½ limonki
świeży obrany imbir / kawałek kłącza /
kilka suszonych, dymnych śliwek
10 goździków
kilka ziaren kardamonu

Umyte owoce kroimy w kostkę wraz ze skórką i komorami nasiennymi i umieszczamy w FERMENTUŁCE.

Reszta czynności jak przy fermentowaniu ziół.

Smacznego!

Mieszanki roślinne można przyrządzać w oparciu o sprawdzone przepisy polskich zielarzy. Przychodzą mi na myśl piękne kompozycje ziołowe O.Klimuszko stosowne do różnych nastrojów i dolegliwości.

Przechowując uzyskany eliksir pamiętajmy o umieszczeniu go chłodnym i ciemnym miejscu. Najlepszy jest świeży ale umiejętne magazynowanie / piwnica –temp. 12st. / zapewni możliwość i kilkumiesięcznego korzystania z jego dobrodziejstw.

Ferment ziołowy stosujemy pijąc go przy posiłkach albo w czasie dnia z wodą mineralną w proporcjach 1:1

Nie obawiajmy się przedawkowania ale miejmy na względzie starą zasadę, że
co za dużo to... więc: pół szklaneczki ziołówki i tyleż wody jako jednorazowa dawka.

Dobroczynne działanie mikstury można zaobserwować bardzo szybko:
wraca apetyt i chęć do życia a czas jakiś potem może stwierdzimy: tej zimy ominęła mnie infekcja!

Fermentowanie myśli

Spotkanie przy szklaneczce ożywczego fermentu może być okazją do snucia
własnych opowieści. Jednak niech fermentujący umysł nie zaprowadzi nas na manowce niefrasobliwych bulgotów i czczej gadaniny. W sprawach gdzie chodzi o nasze zdrowie wykażmy trochę rozsądku i ... poczucia humoru.

Może przy odrobinie wyobraźni uda się wyczarować nastrój
japońskiej herbaciarni gdzie obok czarki z senchą stoi musujący napój z melisy i rumianku...

Źródło: Szaman, archiwum

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
LBJNE
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.