Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej

Olej z wiesiołka – perła z apteki natury

5 października 2018
Autor: Zbigniew T. Nowak

Niedługo minie prawie 30 lat od kiedy wspólnie z moim nieodżałowanym przyjacielem – prof. Aleksandrem Ożarowskim rozsławiliśmy w wielu publikacjach wiesiołek – roślinę, która przez długie lata rosła przeważnie na ugorach i niemal nikt się nią nie interesował. Dlatego dziś z tym większą dumą piszę o znakomitym oleju tłoczonym z jego nasion, bo pomimo upływu lat ciągle zadziwia świat medycyny nowymi możliwościami wykorzystania w leczeniu przeróżnych chorób.

Kwitnie wieczorową porą

Wprawdzie w Polsce doliczono się około 30 jego gatunków, ale jak dotąd najbardziej popularny jest wiesiołek dwuletni Oenothera biennis. Bardzo ceniony w medycynie jest jeszcze wiesiołek dziwny O. paradoxa, który uprawia się często na specjalnych plantacjach. Od razu zaznaczę, że trzeba mieć bardzo dużo wiedzy botanicznej, aby rozróżnić wszystkie spotykane u nas gatunki tych roślin.

Jak wygląda wiesiołek? To roślina dwuletnia o wysokości od 50 do 120 cm, a nawet większej. Liście ma szarozielone, lancetowate, z lekko rubinowym odcieniem, zwłaszcza kiedy lato jest wyjątkowo słoneczne, upalne i suche. Kwiaty pojawiają się od lipca do późnej jesieni. Są one jasnożółte, czteropłatkowe, duże lub dość duże. Rozwijają się dopiero około godziny 17.30–18., dlatego zapylają je ćmy i inne owady nocne. Wiesiołek po przekwitnięciu wydaje podłużne torebki wypełnione nasionami, które kiedy dojrzeją, są szarobrązowe. Ktoś obliczył, że jedna roślina może wydać ich w ciągu okresu wegetacji 118 tysięcy. Korzenie tej rośliny są dość grube, a kształtem przypominają miniaturki buraka pastewnego.

Cenne nasiona wiesiołka

Cały sekret dobroczynnego działania wiesiołka tkwi w jego nasionach, z których tłoczy się olej zasobny w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT. Jego zawartość waha się od 18 do 25 proc. W oleju udało się wyodrębnić 5 różnych kwasów tłuszczowych: 2 nasycone (palmitynowy i stearynowy) oraz 3 nienasycone (oleinowy, linolowy i gamma-linolenowy). Wśród kwasów nienasyconych olej z wiesiołka zawiera 70–79 proc. kwasu alfa-linolenowego oraz 9,5–12 proc. kwasu gamma-linolenowego. Najaktywniejszy w leczeniu jest oczywiście kwas gamma-linolenowy (występuje także w mleku matki – 135 mg w 1 litrze).

Badania kliniczne dowiodły, że najwięcej związków sprzyjających zdrowiu posiada olej z nasion wiesiołka, który tłoczy się „na zimno”, bez zastosowania dodatkowego rozpuszczalnika. Obfituje on w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe o niemal nienaruszonej strukturze, są więc one łatwo przyswajane przez organizm. Należy zawsze sięgać po taki olej tylko sprawdzonych firm. Jedyną polską firmą, która wiernie od ponad 20 lat produkuje olej z nasion wiesiołka tłoczony właśnie „na zimno” jest GAL z Poznania (będzie gościła tradycyjnie na tegorocznym targach).

Idealny na choroby cywilizacyjne

Olej z nasion wiesiołka stanowi dobrodziejstwo dla ludzi zagrożonych miażdżycą, ponieważ dzięki zawartości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych nie tylko posiada zdolność obniżania poziomu zdradliwej frakcji LDL cholesterolu we krwi, ale także zapobiega utlenianiu się tej frakcji i odkładaniu w postaci blaszek miażdżycowych w ścianach naczyń krwionośnych. To idealny wręcz lek broniący przed chorobą wieńcową, a także dla tych, u których występują mrowienie i uczucie zimna w nogach będące konsekwencją miażdżycy.

Olej z nasion wiesiołka posiada też potwierdzoną klinicznie zdolność zapobiegania zakrzepom krwi. Poleca się go z wielkim powodzeniem ludziom o dużym ryzyku do powstawania zawału serca, udaru mózgu, zakrzepicy np. w obrębie nóg. Jest od dawna zalecany ludziom ze stwierdzonym nadciśnieniem tętniczym. Stanowi niezwykle pomocny środek dla chorych na cukrzycę, gdyż broni przed spustoszeniem w obrębie naczyń krwionośnych, zwłaszcza w kończynach i naczyniach wieńcowych, oraz obniża poziom cukru we krwi.

Olej z nasion wiesiołka okazał się bardzo pomocny w leczeniu chorób o podłożu alergicznym: alergia atopowa, alergiczny nieżyt nosa czy astma alergiczna. Zawdzięczać to trzeba zawartości kwasu gamma-linolenowego sprzyjającego tworzeniu się w organizmie prostaglandyny E1 – zapobiegającej rozwojowi stanów alergicznych. Osoby z alergią, które stosowały u siebie regularnie olej z nasion wiesiołka, odczuwały ustąpienie dokuczliwego swędzenia skóry podczas reakcji alergicznych.

Zalecany kobietom

Mój przyjaciel – nieżyjący już zielarz ojciec Grzegorz Sroka olej ten zalecał kobietom dla złagodzenia objawów towarzyszących klimakterium (nagłe uderzenia gorąca, nerwowość, nieustabilizowane ciśnienie krwi itd.).

Udowodniono naukowo, że olej tłoczony z nasion wiesiołka usuwa bądź łagodzi zespół napięcia przedmiesiączkowego (w medycynie określany jako PMS – premenstrual syndrome). Naukowcy odnotowali aż 150 takich objawów psychicznych i fizycznych, które dokuczają miesiączkującym kobietom: m.in. twardnienie i bolesność piersi, bóle w dole brzucha, obrzęki, wzmożona nerwowość itd.

O przeciwwskazaniach do stosowania oleju z nasion wiesiołka nie ma raczej informacji w literaturze medycznej, jednak na podstawie doświadczenia radziłbym zachować ostrożność w przypadku jednoczesnego zażywania leków przeciwzakrzepowych opartych na kwasie acetylosalicylowym, które teraz coraz częściej podaje się ludziom z chorym sercem. Połączenie tych dwóch środków może powodować nasilenie działania przeciwzakrzepowego, co daje ryzyko wystąpienia krwawień. Jest to szczególnie istotne w przypadku ludzi z zaplanowanym zabiegiem chirurgicznym lub usunięciem zęba.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
QJAIN
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej grella.pl
40-022 Katowice, ul. Damrota 6
tel.: (32) 257 15 90
kontakt@grella.pl
Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.